Idę do kina dzisiaj… na film Lobster… koleżanka mnie zaprosiła…
film jest o tym, że rząd nie zezwala na bycie samotnym i ludzie bez gf/bf zostają zamknięci w jakimś hotelu i mają 40 godzin na odnalezienie miłości… zarówno ja, jak i koleżanka nie mamy gf//bf… myślicie, że to jakiś znak…???
Mam 18 lat i potrzebuje mej heroiny
po zejsciu na ten swiat czuje się jak bym wjebał sie na miny
pełne ludzkiego krzyku i dramatu
zarzucac czy nie o to jest pytanie
gdy hakiem wbijam sie w ludzkie krtanie
pojebane? co ty wiesz o zyciu
mógłbym nawijac 10 lat o piciu
a raczej topieniu
żalu w czterdzie stoprocentowym roztworze
co przemienia ludzi w kupe miesa pomału…
trzymam w dłoni kuchenny nóż wmawiając że mam racje
podcinam sobie żyły by dotrzeć na docelową stacje
w biedronce przecena jest dzis na pistacje
o kurwa zakładka w firefoxie mi sie pojebała miałem ogladać hardkorowe porno
a nie ekwadroskie banany
no kurwa… takie są tu tęgie rozkminy
gdy na cztery z ziomblami siedzimy…
>If you didn't know what happened to me and you wondering why I have no more pictures or why I randomly stop following you, well ….I've been hacked on New Year's Eve. This sad person that have nothing to do with his life deleted all my pictures and tried to run away with my account. He even ask me money to get my account back ! I wanted to thank first all my fans that went after the hacker with no fears of being hacked, my wife(@jessiann_gravel) that was on top of everything, and specially to @ricky_kassin that got my account back!! Thank you guys ❤️
https://www.youtube.com/watch?v=zfI9kf18ub4
Nowy serial Christiana o licealnym życiu. Będziecie oglądać?
also
gniję z domów z basenem, cheerleaderek w polskiej szkole i ogólnie silenia się na amerykańskość xD
Jako osoba wybitnie uhonorowana przez życie kompletnym brakiem fizycznego rozpatrywania relacji międzyludzkich leżałem wczoraj na łóżku zdychając i myśląc.
Doszedłem do wniosku, że długotrwałe związki między ludźmi są kompletnie bez sensu. Sebek zakochuje sie w Karinie są szczęśliwi, rozpatrują się jako świetnych partnerów do przedłużenia gatunku. Sebek i Karina się pobierają mają gówniaki i żyją ze sobą wiele lat, jednak po czasie nie ma już miłości a ludzie są na tyle nierozważni i zaślepieni, że żyją ze sobą pomimo tego że powinni się rozdzielić. Karina powinna zająć się wychowywaniem gówniaka a Sebek powinien zasiać swoje nasiona w kolejnej loszce, którą uważa za odpowiednią. Dlaczego ludzie sabotują swój gatunek dlatego, że hurr jesteśmy inteligentni patrzcie jacy jesteśmy inni od zwierząt my szanujemy siebie i swoje uczucia, podkreślam UCZUCIA. Przecież prawda jest taka, że wszystko kręci się dookoła fizyczności. Przecież żaden Bogdan nie zakocha się w Marice bo chce jej patrzeć w oczy i oglądać z nią filmy co wieczór. Taka jest ludzka natura. Wkurwia mnie to, że ludzie kreują się na poważnych romantyków udając, że nie czują swoich naturalnych potrzeb. JA JESTEM CAŁKOWICIE INNY, ale seks dla mnie jest jak najbardziej w porządku, przecież to po prostu taki dalszy etap intymność w związku hehe. Ale kocham cie karina co, tylko spróbuj ze mną nie być fizyczna to sie rozstajemy. Pierdolony świat pozorów, ludzie jebane bezwłose małpy w garniturach, mające odrobinę więcej samoświadomości i już odpierdala sie w głowach chuj wie co.
https://www.instagram.com/p/BAC51gEm7-X/
>uuuuu
>uuuuuuu
>ej nowy rok
KURWA XDDDDDDDD
tak pewnie wyglądały SUPER EPICKIE IMPREZY tych, którzy nie byli na czacie xD ja pierdolę, jak można tak przegrać
mówię poważnie
xDDD
UU nowy rok xD
>darcie mordy
>machanie zimnymi ogniami
a to są przecież popularni bananowcy z zamożnych rodzin
wyobraźcie sobie o ile bardziej chujowo to musiało wyglądać u przeciętniaków albo sebixów xDDDDD
NAGRODA BAD BOY ROKU
Nominowani:
- Brodowski za uzależnienie każdego z nas od siebie typową dla bad boya zagrywką pojawiania się i znikania oraz olewania wszystkich dookoła
- Lorefin za liczne inby i dramy
- Irek za sprowadzanie przyjaciół do napisów z internetu, mienie tbw na swoją dziewczynę i licealne życie
NAGRODA PANTOFEL ROKU
Nominowani
- Ćpun za niemal całkowite usunięcie się z forum dla swojej dziewczyny, mimo że wcześniej pisał, że nienawidzi kobiet
- Gnijący za coraz rzadsze pojawianie się na /4/ bo woli spędzać czas na sexie
NAGRODA PRZYJACIEL ROKU
- Gnijący za ciepło bijące z jego serca i za to, że nigdy nikogo z nas nie rani
- Czwarty za służenie dobrą radą i stanowienie ostoi spokoju i zdrowia psychicznego w trudnych chwilach
- Rzeczywistość za odwrócenie się ze ścieżki egoizmu i stanie się nawet miłym człowiekiem chyba…
NAGRODA SPORTOWIEC ROKU
- Irek za zapoznanie nas z dziedzictwem kulturowym Paula Wade'a
- Adam za bycie tym najszerszym tutaj
- Brodowski za najlepszy brzuch na forum
NAGRODA WARIAT ROKU
- Marcianna za festiwale nienawiści, szantaże emocjonalne, pokazy cierpienia i częste reagowanie krzykiem
- Lorefin za całokształt
- Rzeczywistość za tabletki dla wariatów, foliarstwo i bycie nienormalnym
- Brodowski za gwałtowne zmiany w osobowości, chłód emocjonalny i ciągi na LSD
NAGRODA KRAWĘDŹ ROKU
- Ćpun za bycie jednostką bez uczuć, która nienawidzi tego pierdolonego świata
- Irek za bycie niepokornym nastolatkiem i po prostu życie licealnym życiem na 100%
NAGRODA PRODUKCJA ROKU
- Brodowski za Gnijącego na Baletach
- Rzeczywistość za There is no point in living if you don't look like Francisco Lachowski
- Gnijący za Agniechę
NAGRODA INTELEKTUALISTA ROKU
- Czwarty za mądre i rzeczowe posty
- Rzeczywistość za wnikliwe analizy teorii życia społecznego i promocję obwodów
- Brodowski za bezwzględne redpille i znanie się na komputerach
NAGRODA ĆPUN ROKU
- Czwarty za wpierdalanie różnych tablet jak leci
- Brodowski za ciągi na psychodelikach
- Irek za alkoholizowanie się
- Marcianna za życie po to żeby ćpać benzo i wzięcie heroiny
- Adam za honorowe ambasadorstwo tramalu
WYRÓŻNIENIE STRONKA ROKU
- Sluthate/Lookism
- /pol/
- rzabczan
- tumblr
http://www.mensa.no/iq/hjemmetest/
Oficjalny test IQ mensy. Jak zrobię to zapostuję wynik
ITT: nasze sekrety związane z /4/
Imponuje mi Brodowski, można powiedzieć, że jest moim idolem. Chciałbym wyglądać i żyć jak on. Chciałbym być tak chłodny jak on. Chciałbym mieć taki zestaw cech jak on, zwłaszcza pragmatyczność i brak takiego marzycielskiego egocentryzmu charakterystycznego dla Lorefina i Ćpuna, który ja też trochę mam. Chciałbym nie bać się z nikim bić i nigdzie iść jak Brodowski.
Jak zdam większość egzaminów to zapisuję się na siłkę i będę chodził 3 razy w tygodniu, kupiłem sobie czytnik książek elektronicznych, żeby zwiększyć swoją wiedzę i oczytanie oraz staram się rozpuścić swój egocentryzm. To nie jest tak, że ja chcę być nim. Po prostu on jest takim ideałem człowieka, który pokazuje mi co jest fajne.
Co wam się dzisiaj śniło. To co wam się przyśni pierwszej nocy nowego roku symbolizuje to co przyniesie wam 2-0-1-6.
Mi się śniło, że widziałem pic related i gapiłem się na nią, a ona to zauważyła. Podeszła do mnie, a ja ułożyłem z ryżuktóry właśnie jadłemnapis HQNP (high quality non primitive) w ramach komplementu. Potem razem się woziliśmy, gadaliśmy coś o licealnym życiu, ona jest starsza więc wspominała. Fajnie było.
Potem się okazało, że ona jest z rodu jednej familii Illuminati i posiadła sekret nieśmiertelności, tak jak reszta jej rodziny. Nie chciałem w tym uczestniczyć. Jakiś typ po mnie przyszedł, też był nieśmiertelny i chciał mi zrobić coś złego. Chyba siłą uczynić mnie nieśmiertelnym czy coś. Ja tego nie chciałem, więc odgryzłem sobie język żeby umrzeć.
I teraz uwaga.
Ryż symbolizuje odnalezienie miłości i "soulmate". Rok dwa tysiące szesnasty już na pewno będzie rokiem wygrywu.
Druga część snu to prawdopodobnie metafora mojego pokonywania egoizmu i przywiązania do ego.
https://hyperreal.info/news/cyfrowy-detoks
wytrzymalibyście taki detoks?? ja chyba nie xD
https://www.youtube.com/watch?v=qBlt_zN-NhE
w 2016 będziecie tego słuchać do osrania
JUŻ JUTRO!!!!
http://tinychat.com/nadiatomojawaifu
zaczynamy 22:00 ale można wbijać od 21 na biforek
kupujcie piwko, ciperki, bierzcie ulubioną używkę i przygotujcie się na OSTATNI CZAT WASZEGO ŻYCIA w tym roku
w programie:
- podsumowanie roku 2015 na /4/ HIT
- obgadywanie nieobecnych
- beka i żarciki
- szkalowanie buddy i panaje zusa
- hity cenzomp3 i nie tylko
MUSISZ TU BYĆ
Itt decydujemy gdzie ide na sylwestra pewnie bardzo was to interesuje
1. 4 laski i ja w jakimś domu, raczej dosyć rozważne, średnio je znam, jednej nie znam wcale. Jest szansa na macanko 4 lasek na raz
2. Ziomek jaracz zielska, hardkorowiec, chleje jak popierdol, mój ulubiony kompan do LICEALNEGO ŻYCIA(TM) wkręci mnie na domówke do jakiejś reszty hardkorowców gdzie nikogo nie znam i szczerze mówiąc troche się boje
3. sylwester z 4 gimbusiarami i moją dziewczyną, znam tylko dziewczyne i delikatnie dwie jej kolezanki. One nigdy się nie upiły
4. sylwester na /4/
Prognozy na 2016
Soundtrack tematu: https://youtu.be/evu3I0ZoERc?t=139
Rok 2016 będzie rokiem licealne życia i looksmaxingu. To już postanowione.
W tym roku już NA PEWNO każdy zarucha…
Mój plan to 3 małe operacje, kilka miesięcy siłowni, a po takim treningu looksmaxingowym wizyta u prostytutki.
A tak naprawdę to mam silne przeczucie, że w tym roku wszystko się jakoś ułoży. Powrót do starych dobrych czasów już się zaczął. Cierpienie już zdążyło się zmniejszyć, mimo że jestem zaledwie miesiąc na anafranilu.
Jaki według was będzie rok 2016?
https://www.youtube.com/watch?v=yp6myiREhUY
>ten początek
tlko njkumtzi bd wdzli ocb
https://www.youtube.com/watch?v=H9UFuXi4E80
szanujecie żarcik? ja się uśmiechnąłem
miałem dwa sny związane z tą deską. pierwszy słabo pamiętam. wbiłem gnijącemu na kwadrat, gnijący wyglądał na 30-letni wrak człowieka po wielu latach ćpania. pokazywałem mu zdjęcia z siekiery /4/ bo go nie było tam.
drugi sen był trochę dłuższy, ale i mniej związany z tą deską. była piękna pogoda, czułem że to są najlepsze dni mojego życia. leżałem na trawie z kumplami. wszyscy byliśmy przystojni no homo jakby co. kolega który leżał na prawo ode mnie wyglądał jak pic rel. słuchaliśmy britpopu, zaczęło lecieć 'beutiful ones', ale jakaś dziwna wersja, lepsza od oryginalnej. poczułem że teraz jest najlepszy moment mojego życia, łzy zaczęły lecieć mi z oczu. kolega spytał czy słuchałem nowej płyty suede, ja odpowiedziałem zgodnie z prawdą że nie, kolega był chyba trochę zawiedziony i ja też. w ręku poczułem owada, zgniotłem go i zobaczyłem że to osa, poczułem ukłucie. obudziłem się.
dziwne bo nie wchodziłem tu kilka miesięcy i nigdy nie czułem się nawet członkiem tej społeczności
pozdro jak ktoś to przeczytał
Kurwa dawno mnie tu nie bylo - jakies 2 miesiace. 2 miesiace wegetacji na alkoholu w domu odcinajac sie od wszystkiego. 2 miesiace podczas ktorych 2 razy probowalem sobie odebrac zycie - kurwa jakim nieudacznikiem zyciowym trzeba byc zeby nie umiec nawet sie zabic? Zreszta co to wogolw znaczy ze chcialem sobie odebrac zycie. Wiem czemu sie nie udalo. Teraz mnie olsnilo - nie moge odebrac sobie czegos, czego nigdy nie mialem. To nie jest jakies gadanie typowego karaczanka spierdoliny społecznej bo naprawde nie sadze żebym miał jakiekolwiek problemy i nie jestem aspoleczny. Potrafię odnaleźć się w kazdej sytuacji i w każdym towarzystwie. Mogę siedziec sobie w domu i czytać książki ale mogę tez wyjdc do klubu napic sie z kumplami i wyrywać jakies szmaty. Tylko po co skoro dziewczyna chce się bzikac a ja dyskutuje o filozofii. Kurwa serio boli mnie to ze każdy proboje być taki jak inni - wpisujesz sie w tlum a jak nie to tlum cie zje. Mogę zyc chwila i niczym się nie przejmować ale po co skoro mentalnie jestem martwy? Nie mogę patrzeć na tych wszystkich ludzi którzy chcą być jak najbardziej orginalni a wszyscy są i tak jedna szara masa i tylko kupa mięsa. Boli mnie ze cale nasze życie to tylko splot przypadków i wydarzeń. I śmieszy mnie ze ktoś naprawde sadzi ze może miec pelna kontrole nad swoim losem heh. I te wszystkie problemy ludzi które są niczym podczas gdy każdy myśli ze jego problemy są największe. Przeraza mnie ta nieznośna lekkość bytu (pzdr kundera nagramy cos wierze) i to chyba tyle z przemyslen normixa wygrywa niedoszlego samobójcy i pizdy ktora użala sie nad swoim losem topiąc smutki w alkoholu i robiąc sobie krzywdę. Nie umiem żyć a szczęście jest tylko pozorne i chwilowe.
Każdy z nas zawsze chciał żeby inni poczuli to jak on czuje się w życiu. Dzięki opracowanej przeze mnie technice jest to możliwe. Już tłumaczę.
W tym temacie piszemy krótkie opisy sytuacji, które powodują uczucie, jakie zawsze towarzyszy ci gdzieś w głębi duszy. Uczucie, które dominuje w waszych życiach.
W moim przypadku jest to
Musisz iść do bardzo oddalonego miejsca, które w ogóle cię nie ekscytuje i jest dla ciebie nudne.
Teraz wyobrażacie sobie, że musicie iść do takiego miejsca i czujecie uczucie które towarzyszy mi w życiu.
Czekam na wasze uczucia. Chcę poczuć jak to jest być Marcianną albo Gnijącym.
czuje sie w zyciu jakby mnie ktos zaprowadzil do wielkiego miasta a potem sobie poszedl a ja teraz nie wiem co robic
nie wiem co sie robi nie wiem jak sie zyje nie umiem pracowac i zyc z dnia na dzien ja chce robic fajne rzeczy a nie
>praca jedzenie sen
ale zeby robic fajne rzeczy trzeba miec haj$$$ a zeby go miec to trzeba pracowac. nie ma ucieczki, chyba ze zaczne krasc
normiki maja latwiej, im ktos powie ze trzeba sie uczyc, trzeba imprezowac i trzeba pracowac i to robia bez refleksji czy to ma jakis sens czy nie. ja tak nie moge, za duzo mysle a im wiecej mysle tym mniej to wszystko ma dla mnie sensu.
nie umiem wziac zycia na serio, wszystko jest dla mnie blahe i niewarte zachodu. nie potrafie przejmowac sie praca, studiami, polityka, plotkami z pudelka czy akcjami na fejsbuku. normiki biora to na powaznie i maja punkt oparcia, zaczepienia o rzeczywistosc, ja sie czuje jakby ze swiatem nic mnie nie laczylo i jakbym zaraz mial spasc w jakas nierealna otchlan. derealizacja to kolejna sprawa, czuje ze wariuje, coraz trudniej mi to zniesc. boje sie ze kiedys mi calkowicie odjebie i zrobie cos bardzo zlego
pomocy
Dzisiaj, po dlugim seksie w samochodzie gdzie bombardowalem loszke moim ogromnym penisem, ze az jej lzy lecialy… pojechalismy do domu. To byla tylko rozgrzewka przed "seksem stulecia" dla mojej dziewczyny - moj rycerz za okolo godzine dzielnie powstal. Bylem juz bardzo zmeczony, ale wiedzialem, ze moj kazdy ruch zbliza mnie do tego tytulu, ze kazda kolejna dzika salwa mlota pneumatycznego przed spokojna " ciszą przed burzą" zbliza ja do niebios. Byl to bardzo drogi seks - mialem ostatnie godziny otrzymanej za darmo premki w takiej gierce, co dawalo mi podwojna ilosc zarobionych $$ po meczu. Za te godziny farmienia zaplacilem miliony…
Moral jest z tego taki, ze gdyby Lise mnie nie rzucila to teraz miala by seks stulecia
>denne posty irka z jakiegoś normikowego zycia, których nikt nie czyta
>durne posty lorefina o gownie
>czasem smieszne próby gnijącego
>pierdolenie realitiego o budzzie i ze mu jest tak super z tym grubym cwelem mimo że wcale tak nie jest
>narzekania czwartego
>reszta nawet nic nie pisze
no super chan, jak ćpalismy to stąd wiecej pieniądza wychodziło
Śmieszna historia z gimnazjum. Akurat na okres świąteczny, bo dotyczy klasowych mikołajek.
W pierwszej klasie dostałem książkę Harry Potter i Czara Ognia. W twardej okładce. Osoba, która mnie wylosowała nie przyłożyła się do wyboru upominku. Trudno mi sobie wyobrazić coś bardziej cliché niż znana każdemu opowieść o losach młodego czarodzieja. Zemsta nadeszła rok później, gdy nasze role odwróciły się i to ja, nieprawdopodobnym zrządzeniem losu wylosowałem jego. Już pewnie się domyślacie jaki prezent dostał :) Tak, tak, była to TA SAMA książka, którą sprawił mi zaledwie kilkanaście miesięcy temu. Jak to się mówi, jak kuba bogu tak bóg kubie.
Oda do Gnijącego
Bardzo lubię użytkownika Gnijąca Panna Młoda. Chcę jego szczęścia. Chcę jego. Chcę.
Chcę być z nim. Chcę wiedzieć, że po drugiej stronie monitora on monitoruje mnie, tak jak ja jego teraz, oczami wyobraźni. Wierzę w niego. Wierzę w jego potencjał. Ta wiara utrzymuje mnie przy życiu, przy zdrowych zmysłach.
>pojedyncza łza spływa mu po policzku
Ja, ja wiem, że ty dasz sobie radę. Że będziesz szczęśliwy i będziesz robił to co kochasz. Pamiętasz gdy wspólnie rozmawialiśmy o maczanach o pierwszej nad ranem? Pamiętasz gdy postowałeś pszczołę na ustach? Pamiętasz jak wspólnie słuchaliśmy Glory of the Night i Sam naprzeciw Innym?
>wybucha płaczem
Teraz ty zdobyłeś miłość, udało ci się przełamać fatum samotnych nocy skąpanych w blasku monitora. Idź. Biegnij, uciekaj. Ja nie dam rady wstać. Ratuj siebie, bo dla mnie już nie ma ratunku. Nigdy nie zapomnę tego co razem przeszliśmy. Poległem w walce z samym sobą, lecz to bez znaczenia. Tym co naprawdę się liczy są wspomnienia.
>idziesz z koleżanką na szluge na długiej
>piździ i koleżanka się trzęsie więc dajesz jej płaszcz
>palicie jednego na dwóch
>koleżanka patrzy zalotnym wzrokiem paląc peta i w końcu rzuca
>"to co, po studencku?"
>dopalacie po studencku całą
>zapominasz o płaszczu
>odbierasz go na koniec lekcji
>liczysz szlugi
>brakuje jednej
W takich chwilach wam zazdroszcze prawiczki….
[Spoiler]>na tej samej przerwie dostałeś smsa od dziewczyny, ze bardzo za mną tęskni
>jesteś chujem
>no trudno, takie zycie w liceum[/spoiler]
Czym jest samotność?
Samotność jest odczuwalnym brakiem kontaktu, obecności innych. Jestem tylko ja. Nie ma reszty.
1+0=1=sam
Istnieją dwie opcje poradzenia sobie z tym problemem.
1+1=2=razem
oraz
0+0=0=brak mnie
Obydwie opcje gwarantują brak uciążliwej samotności. Którą wybrać?
Wyjście do ludzi czy usunięcie ego?
Próbowałem obydwu rozwiązań i zarówno w jednym jak i drugim osiągnąłem chwilowy sukces, po czym ponownie cofnąłem się do punktu wyjścia. Do cierpienia samemu.
https://youtu.be/_BkesDbjriI?t=68
Sierkiera 2015, najlepsze momenty.
Brodowski nie chciał wyjść do ludzi, więc ludzie wyszli do niego.
Marcianna case xD
>A good case in point is demonstrated in male pseudohermaphroditism due to congenital 5-AR deficiency. This is a relatively rare disorder, however it is actually quite common in the Dominican Republic. In this disorder, males are born with little or no 5-AR enzyme. They have ambiguous genitalia and are often raised as girls. When puberty occurs, their testosterone levels elevate normally although their DHT levels remain very low. Their musculature develops normally like that of other adults, however, they end up with little or no pubic/body hair and underdeveloped prostate and penis. Their libido and sexual function is often disrupted also.
Mxe - mój pierwszy raz……
Na początku zacząłem odczuwac taką swobode umysłu, ogladąłem Starmana - Live Bowiego z 1973 roku i Space Oddity. Poczulem taką sympatie z Bowiem i odczułem, ze we mnie równiez istnieje taka kosmiczność, mistycyzm, starman…
Nagle zaczelo targac moim cialem, ekran stal sie duzy, ogladalem jakies gwiazdy ale potem zamknalem oczy, przez powieki przebijaly sie migoczace swiatla monitora. Odczułem taką koneksje z Bogiem, ale na początku widzialem siebie jako zbitek genów - skad ona sie wziela. Czy to tylko jakis kawalek w mozgu, ktory moze odejsc wraz ze smiercia czlowieka? Cecha genetyczna? Zacząlem postrzegac zycie jako cos małego, czlowieka jak zwierze. Dlaczego my mamy duszę i ową boskosc, czy mają ja tez inne rasy myslace? To zupelnie inne postrzeganie, normalnie wydaje mi się, ze plan fizyczny jest duży, ze dusza zostala wrzucona w rzeczywistosc, ktora nas otacza, ze to jakas historia niczym z ksiazki. Z kosmosu bylem tylko zbitkiem mięsa. Czy stworca byl rowniez czlowiekiem i czy przechodzimy jego droge ewolucji? Poczułem, ze przeznaczenie ludzkosci to stac sie bogiem, moje przeznaczenie. Ow boskoc bierze sie nie z cech fizycznych, ale z tego, ze jestem ziarnem - kielkuje, przechodze drogę. Bylem kiedys czescia kwiatu, pamietam kompletnosc, zycie w pelnej formie, ale ostatecznie zostalem rozlaczony, aby samemu stac sie kwiatem. Nagle w mojej marnej swiadomosci, ktora moze zniknac przez uderzenie pioruna poczulem niesamowita wolę. Wolę ewolucji, nie przez przekazywanie genów pokoleniom, ale przez wyblysk swiadomosci, chec zatrzymania jej ponad smierc, wyjscie z fizycznosci i ziemii i stanie sie obywatelem wszechswiata. Zaczecie prawdziwej ewolucji samej z siebie. Pokonywanie poprzeczek, Ubermensh. Poczulem sie jako owoc zycia posiadajacy koneksje z cala ludzkoscia i jej dorobkiem, kiedys bylismy jednoscia, zawieral nas w sobie Adam. Poczulem tez taka mistycznosc bijaca od kobiet i wyslalem Lise snapa xD Nagle znalazlem sie poza kosmosem i dostrzeglem, ze jak dla nas swiat sklada sie z atomów, to z oddali kosmos sklada sie z nas. Taka sama idea, wielki wybuch - wtedy lawirowałem z wspanialym uczuciem bycia czescia jakiegos cyklu kosmicznej natury, w dzwiek soundtracku z Star Treka xD Ale i tak nie moglem znalezc sensu tego. Poczulem jedynie, ze moje zycie nie jest dobre ani złe, jest czescia jakiejs układanki. A potem zachcialo mi sie rzygać, ale wciaz pozostala mi milosc do mojej swiadomosci. Sprawdzilem jak mi sie wlosy ukladaja, gdyz wyglad to zwierciadlo duszy.
https://www.instagram.com/daisyclementine/
podoba wam się ta modelka?
also
https://www.youtube.com/watch?v=BORtnWlb6nQ
fajna piosenka
https://www.instagram.com/daisyclementine/
podoba wam się ta modelka?
also
https://www.youtube.com/watch?v=BORtnWlb6nQ
fajna piosenka
21:00
http://tinychat.com/nadiatomojawaifu
poniedziałek wieczur cierpienia jeszcze wiecej
Zaczynam bać się tego leku. Strasznie mocny jest.
Wcześniej brałem jakieś SSRI i Lorafenjak psychiatra mnie pytała jakie brałem to powiedziałem, że Lorefin ;), ale nie miałem po nich czegoś takiego jak teraz, że od pierwszego wzięcia czuję się jakbym się naćpał. Boję się, że to mnie rozjebie.
Właśnie odkryłem demko Loop De Li z 1990 ;)
Dla takich chwil się żyje… nie wiedziałem, że ta piosenka jest aż tak stara.
https://www.youtube.com/watch?v=d9JW-NsXzPM
Jakby ktoś chciał posłuchać…
https://www.facebook.com/olgavoo?fref=ts
ale z niej dobra doopa
rzeczywistość atakuj
Nie wiem czy to te tabletki tak działają czy to przypadek, ale dzisiaj rano jak patrzyłem w lustro to tak szczerze i w naturalny sposób wydawało mi się, że jestem zupełnie normalny i niebrzydki. To było zupełnie nowe doświadczenie. Już wcześniej zdarzało się, że wydawało mi się ze jestem OK, ale tym razem w mojej percepcji nie było już takiego odczuwalnego zagubienia i ciężkości.
Patrzyłem na siebie w taki normalny, lekki sposób i naprawdę byłem OK.
potem wrócił mi stary sposób postrzegania i znów widziałem się jak gówno
Wiem, że te tabletki nie działają tak szybko, ale odczuwam, że coś się dzieje, więc może mam już jakieś zmiany w biochemii mózgu.
http://www.tvn24.pl/usa-gwiazdor-porno-james-deen-oskarzany-o-gwalty,599340,s.html
onomato przyjacielu coś ty narobił
>Adolescents with the body dismorphic disorder typically have trouble engaging, interacting, and empathizing with peers (Neziroglu et al., 2002). As they age, individuals also display marked deficiencies in the ability and desire to develop and maintain close friendships and intimate relationships
nie rucham przez chorobę psychiczną, nie możecie się już z tego śmiać
to uczucie kiedy ja po prostu mam bardzo poważne zaburzenie psychiczne i dlatego nie ruchałem, nie rucham i ruchać nie będę…
pogódźcie się z tym ;] męczenie mnie pytaniami o to, czemu nie mam dziewczyny i tak dalej jest równie nieetyczne jak męczenie osoby na wózku pytaniami o to czemu nie biega
https://youtu.be/YJ79aP4aqX0?t=74
rzeczywistość (on the right) został raperem
szok
Dawajcie o 2:30 wchodzimy na czat
http://tinychat.com/rzeczywistosc2
oglądamy program dokumentalny o opętaniach demonicznych
będzie inba
https://www.youtube.com/watch?v=MkC1HbZlA-o
CHECK ME IN
BEFORE CHECK ME OUT
pieniężne gówno, najbardziej polecam moment tańca na łóżku
poza tym myślę, że piosenka zadowoli każdego
chwytliwe melodie, grzywki, wokalista model, który wszystko zawdzięcza bogatemu ojcu… britpop
TO SIĘ DZIEJE
OSTRZEGAŁEM WAS
MIELIŚCIE TYLKO SŁUCHAĆ
TERAZ JEST JUŻ ZA PÓŹNO
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
https://www.youtube.com/watch?v=k2a30--j37Q
>"I just hope our allies in the neighbouring states do not get involved, this is an act of war, Turkey initiated this act of war"
~JEGO EKSCELENCJA VLADIMIR P.
Rok 2016 przyniesie wielkie wydarzenia, wielkie transformacje. Nie mówię o wydarzeniach na świecie, tylko tutaj i w moim życiu. Czuję jak się zmieniam. Całe to nieszczęście ode mnie odchodzi, zaczynam się czuć tak jak chłopiec z pic related, czyli ja 16 lat temu. Wiem, że w to nie uwierzycie i nie weźmiecie tego dosłownie, ale naprawdę bez brania żadnych prochów czuję się jak na kodzie/mxe pod względem takiego uczucia głębokiego szczęścia. Oczywiście nadal są elementy niezadowolenia, dyskomfortu, ale czuję jak przebija się przez nie to o czym marzyłem od tylu lat, czyli uczucie ekstremalnego błogostanu towarzyszące mi przez większość czasu. Czegoś takiego to nie miałem nawet podczas tych słynnych stanów manii dawniej.
also
>1999/2000 najlepsze lata w moim życiu
>16 lat temu
>niedługo rok 2016
ayyy
zauważcie też podobieństwo młodego mnie do Neila Codlinga w 1997
https://www.youtube.com/watch?v=6WJFjXtHcy4
Gucci Gucci, Louis Louis, Fendi Fendi, Prada
Basic bitches wear that shit so I don't even bother
https://www.youtube.com/watch?v=g2yFtyo2jME
nosowska wyglada tutaj jak skrzyżowanie lise i dziewczyny gnijącego
kurwa szmata grafomanka
>te przyjemne wybuchy błogostanu, jakie od niedawna spontanicznie odczuwam
chyba życie staje się lepsze
w ogóle jak patrzę w lustro to wydaje mi się, że już nie jestem aż tak brzydki, co daje mi dobre samopoczucie
no i jszcze perspektywa tych zabiegów, o których wam pisałem… mogą ze mnie zrobić normalnego człowieka, przynajmniej zewnętrznie
czyżby moje życie zmieniało się na lepsze? może to nie jest żadna mania… przecież przez ostatnie pół roku czułem źle, a nie jak wtedy kiedy po 2 tygodniach gówna następowały 2 tygodnie biegania po pokoju
a może teraz będę miał pół roku takiej zabawy, to też fajnie ;]
>kolejna samotna noc przed kompem
>z przyjemnego letargu wyrywa mnie stukot
>ktoś rzuca małymi kamieniami w moje okno
>wyglądam na zewnątrz
>to Onomatotibia
>"Rzeczywistość, wychodź szybko, musisz kogoś poznać"
>jest prawie 2 w nocy
>"Chodź szybko, nie pożałujesz"
>wychodzę w piżamie z zamiarem rychłego powrotu w pielesze
>przed blokiem widzę trzy sylwetki, ale nie jestem w stanie rozpoznać ich twarzy ze względu na otaczająca nas ciemność
>podchodzę bliżej
>moim oczom ukazuje się Onomatotibia oraz John i Julia Brodowscy
czytałem dzisiaj gdzieś, że zamachowiec z paryża całe dnie palił 440 W33D i słuchał rapu
to mogłem być ja podczas wakacji postmaturalnych
zamach z pistoletem na kulki w sklepie z zabawkami
pewnie jakby przeszukiwali mojego kompa to by znaleźli stronkę /4/ i potajemnie inwigilowali resztę świrów ;ppp