>>150
>Mam inne pytanie: jak postrzegasz pedofilskie skłonności Jana Pawła II?
Skłonności seksualne Jana Pawła 2. nie interesują mnie bardzo…
Jeśli były takie jego skłonności, to ja się o tym nie dowiedziałem "oficjalnie", z mediów wartych zaufania.
To co gdzieś tam zauważyłem, to szydercze plotki i pomówienia, którym nie powinienem ufać.
Tak naprawdę nie jestem po to Jesus AntiChristos Zbawiciel44, aby interesować się szczegółowo zachowaniami seksualnymi poszczególnych członków katolickiego kleru, ale po to aby mieć ogólne spojrzenie na sprawy religii w kontekscie historycznym,dziejowym, ponadczasowym.
Jeżeli prawdziwie Jan Paweł 2 miałby jakieś "dziwne", "grzeszne" zachowania seksualne, to być może jakoś mogło by to potwierdzać fałszywość samej religii katolickiej, ale JA wolę teraz opierać się nie na niepotwierdzonych plotkach, ale na innych dowodach, innych metodach, które są bardziej "obiektywne", do rzecze i bezsprzeczne.
JA wolę otworzyć Biblię Ecclesia Romana, np. "Biblię Tysiąclecia" i wyczytać stamtąd przykazanie Boga Najwyższego katolików o tym:
>„Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! (…).
> Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył” (Wj 20, 2-5)
>"Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz" (Mt 4,10).
>http://www.teologia.pl/m_k/prz-02.htm
Po czym wskażę na tamte powszechnie znane, bluźniercze, świętokradcze, grzeszne oddawanie boskiej, religijnej czci "Maryi" przez Jana Pawła 2., które to łamało te podstawowe i najważniejsze przykazania biblijne nakazujące oddawanie czci i kultu tylko (Panu Bogu) Jahu/JHVH, a nie judajskiej żenie!
Czy jeśli w ten sposób udowodnię teologicznie i religijnie, że głowa światowego Ecclesia Romana, sam biskup Romy, był zdrajcą Boga, zaprzańcem, świętokradcą, bluźniercą i wielkim grzesznikiem, to jakie jeszcze miało by znaczenie to, jakie on miałby skłonności seksualne?
Mnie to by wtedy mało obchodziło…
Jeśli to kogoś by obchodziło tak bardzo, to niechaj sobie szuka w publikacjach plotkarskich.
JA jestem wielkim dziejowym Zbawicielem i mnie interesują bardziej rzeczy wielkie, a nie małostkowe słabości jednego z katolickich przywódców.
Jestem Jesus AntiChristos i bardziej interesuje mnie to, jak to bywało z owym mitycznym biblijnym Jesu Nazarenem (Christem)…—owym mitycznym bogiem christianów.