No.264
śpiulkacie? :3
No.265
ja pytałem pierwszy
No.266
halo
No.267
>>264>śpiulkacieTy tak na serio czy ja taki niekumaty
No.268
>>267>ten ógórek/shushi/cokolwiekpowiedz że to edit i dawaj nie cropniety pic
No.269
>>268Jedyne co znalazłem to ten sam pic w rozdziałce 1000x1000 więc wątpię czy to jest edit/crop
No.273
>>266no halo, co tam u ciebie kochana?
No.278
>>275upierdoliłam jej nogi i już nie chodzi
No.284
śpiulkacie?
No.285
śpiulkacie?
No.286
File: 1404549509023.png (147,19 KB, 900x909, 100:101, t8378c4_t0928fa_twilight_f….png)

>>285jest dziesiąta trzydzieści dziewięć rano
No.294
śpiulkacie?
No.295
>>294No ale gorszego słowa nie dało się wymyśleć
Wolałbym siedzieć na brzegu mostu z przybitymi jajami i mieć wybór czy je uciąć czy siedzieć tam tak długo aż spadnę do wody z wycieńczenia i same się urwą niż śpiukurwwamać
No.296
No.299
>>295zgniłem z ciebie :3
pewnie na stajni pisałeś ze nie życzysz sobie pisać słowa "poniak"
No.322
>>300nowociotersi nie znają
No.326
hińska dziewuszka
No.345
śpiulkacie?
No.348
Wstaliście już? :3
No.350
>>349no to murzynku prośba złaź już z łóżka :3
No.351
weźcie lurkujcie o jakichś normalnych porach. to jest niezdrowe
No.352
>>351co ta Bardzo Dzika Equestria
No.358
śpiulkacie
No.381
File: 1404854126601.png (859,86 KB, 900x1060, 45:53, felicita_by_inuhoshi_to_da….png)

śpiulkacie???
No.390
piołunujecie?
No.391
>>390>piołunujecie>umywalkanie rozumiem
No.396
śpicie już?
No.404
wstawialkujacie? :3
dat filing gdy brakło kilka kilobajtów żeby zapostować
http://i.imgur.com/CBa8FoR.jpg No.423
ćpulkacie?
No.436
śpiulkacie? 。◕‿‿◕。
No.442
>>436>śpiulkacieW…What does that mean?
No.445
>>442let's say it means "you awake?"
No.447
>>445I got the feeling that you are not telling me the truth 。◕‿‿◕。
No.453
nie cierpię kawy
No.454
a kakauko?
No.455
kakauko może być
No.470
File: 1405377211672.png (74,45 KB, 827x966, 827:966, so_blame_it_on_the_stars__….png)

śpiulkujecie?
No.472
nie?
No.504
śpiulkacie
No.569
ŚPIUUUULKAACIEEEEEEEEEE?!
No.742
śpiulkacie?
No.744
Seid ihr noch wach? 。◕‿‿◕。
No.745
>>744ALE MORDE TO TY ZAMKNIJ SZWABSKI ATENCJUSZU BO CIE ZNISZCZE!
No.780
śpiulkacie?
No.787
nie
No.788
śpiulkacie?
No.802
>>787co symbolizuje to malowidło? bo coś mi się kojarzy ale nie wiem co
No.854
śpiulkacie?
No.856
File: 1407543926022.png (323,87 KB, 1007x1024, 1007:1024, scootalo jakaś zamulona dz….png)

No.918
nie
No.919
śpiulkacie?
No.920
w jakiej pozycji drżyanonki śpicie?
No.924
>>920ja to na brzuchu, albo na boku tuląc wałe z kołdry
No.936
>>920w każdej byle nie na brzuchu, właściwie to dużo się rzucam po łóżku ale czasem śpię na mumię, na plecach z rękami złożonymi na piersiach i skrzyżowanymi
No.954
File: 1408329681923.png (114,87 KB, 900x506, 450:253, tumblr_m8xfwvtz5h1qc5ffho1….png)

śpiulkacie 。◕‿‿◕。?
No.958
File: 1408423899794.jpg (315 KB, 1024x1496, 128:187, celestyna lekko uśmiechnię….jpg)

wstaliście?
No.960
>>958już wstaję
co ten rujumysł, chciałem pisać identyczny post
No.1061
śpiulkacie?
No.1064
>>1061uśmiechłem z memogramu
No.1066
>>1061śmiechłem, daje okejke
No.1091
idźcie spać
No.1129
śpiulkacie?
No.1131
Nie śpiulkałem za dobrze dziś.
Najpierw śniły mi się jakieś różne przygody co było jeszcze ok, ale później byłem w takim jakby półśnie bo zdawałem sobie sprawę że leże w łóżku. Nade mną stała jakaś kobieta, postać z poprzedniego snu i coś ode mnie chciała. Ale to nie był zwykły człowiek tylko jakiś demon bo jej głos napełniał mnie strachem a oddech parzył moje ciało. Doznania były bardzo realne. Była wściekła bo nie chciałem jej czegoś dać czy na coś się zgodzić, nie pamiętam co to było dokładnie. Sam fakt że próbowałem sobie wmówić, że to sen a ona nie istnieje denerwował ją jeszcze bardziej. Czułem, że mogłem się obudzić ale nie zrobiłem tego, chyba obawiałem się, że nie okaże się nieprawdziwa. Po jakimś czasie się uspokoiła i odeszła, a ja zacząłem sobie kisnąć że z niej pizda a nie demon xD Wtedy wróciła znowu wrzeszcząc na mnie i omiótł mnie całego znów ten jej oddech, tyle że teraz palił dwa razy mocniej. Przycisnąłem twarz do poduszki i jakoś zapadłem w głębszy sen.
Teraz po 11 godzinach spania nadal czuję się zmęczony i najchętniej położyłbym się znów do łóżka.
No.1132
>>1131podgniłem z wkurwiania mary nocnej xD
No.1137
>>1131Jeszcze mi się przypomniało, że śnił mi się mój znajomy fan koników, który zaczął przebierać się za kobietę i chodzić na marsze równości.
No.1141
>>1131Zgniłem xD
>>1137Opowiedz więcej anonku
Dla mnie się też dzisiaj źle spało, bo bolał mnie brzuch, prawdopodobnie od siedzenia cały czas na dupie i patrzenia w komputer xD
No.1144
>>1141W sensie tylko mi się śniło że się przebiera i chodzi na te marsze. W sumie nie znam go za dobrze ale wątpię żeby to robił w rzeczywistości.
No.1203
Dobra mam następny sen przygodowy.
Więc zaczyna się od Charyzmatycznego Chińczyka z branży growej który na jakimś poważnym targu stojąc przed publiką na scenie przedstawia swój najnowszy produkt. Za nim wielki ekran wyświetla słodką chińską dziewczynkę w fotorealistycznej grafice, która robi te swoje głupie minki i coś tam gada a cała akcja dzieje się we wnętrzu całkiem ładnie wyglądającego domu.
PLOTTWIST okazuje się że w piwnicy domu pełno jest jakichś grobowców i tuneli z których wychodzą zombie i inne potworności i cała akcja natychmiast przenosi się tam xD Teraz wkraczam ja z wiernym towarzyszem uzbrojeni w nowoczesną broń szturmową, wchodzimy do pomieszczenia i robimy mielonkę z truposzy. Problem w tym, że po wejściu do pomieszczenia i obudzeniu pierwszych przeciwników budzą się wszyscy w całej grze i wychodzą ze swoich legowisk i powoli kierują się w naszą stronę, łącznie z głównym bossem na samym końcu, więc wchodząc do pomieszczeń zawsze ktoś będzie właził za nami. Podziemia mają rozkład jak piwnice w bloku, jeden główny korytarz i pomieszczenia na bokach, ewentualne odnogi nie odchodzą zbyt daleko. Moja perspektywa szybko się zmienia i nie jest to już gra a prawdziwe życie a ja serio walczę tam o przetrwanie. W końcu ulegamy pod naporem potworów i wycofujemy się na zewnątrz. Nie ma żadnej klatki schodowej, drzwi do podziemi są bezpośrednio z ulicy. Potworaki nie wychodzą za nami i wracają do swoich legowisk.
Teraz następuję coś w rodzaju przerwy, wracamy do tuneli a tam zamiast potworów są ludzie tacy jak my, a pomieszczenia są dobrze oświetlone. Mówią że będziemy kontynuowali jutro i mamy się przespać. Pokazali nam gdzie mamy przenocować, było to puste pomieszczenie piwniczne głębiej niż wcześniej byliśmy w stanie dotrzeć xD Stwierdzam iż nie zamierzam zostać w tej przeklętej chałupie na noc i próbuję się wymsknąć przez piwniczne okno, niestety jest za małe i w połowie utknąłem.
Teraz następuję mały fuckup rzeczywistości i nie jesteśmy już w piwnicy ale na piętrze w tym samym domu. Nie jest on jednak taki ładny jak z początku opisu, przypomina trochę taki jak ze zdjęć z czarnobyla. Mój wierny towarzysz próbuje wyjść przez okno, co w pewnym sensie mu się udaje bo cała ta ściana zawala się w tym momencie i ów kumpel znalazł się w ten sposób przygnieciony gruzem na zewnątrz. Wyskakuję za nim i wpadam na genialny pomysł że PRZEŚPIMY SIĘ NA ULICY TUŻ PRZY WEJŚCIU DO TEJ JEBANEJ PIWNICY.
Tu następuję mała przerwa fabularna a następna scena jest ponownie w tunelach, niedaleko wyjścia. Jestem ja i 3 lub 4 innych ziomków, wycofujemy się znów w stronę wyjścia a w naszym kierunku zmierza ostateczny boss, wyglądem przypominający obcego z filmu obcy ale trochę bardziej pokracznego i wolniejszego. Potykam się o stopień i upadam, próbuję odczołgać się od przeciwnika jednocześnie ładując w niego z mojej śrutówki, jednak on nic z tego sobie nie robi. WTEM łapie mnie kobieta, która była z nami i pomaga wstać i uciec. Na zewnątrz nasza grupa ładuje się do Fiata 126p i odjeżdża.
Po chwili zatrzymujemy się gdzieś przy drodze na polskiej wsi i kładziemy się na trawie żeby trochę wypocząć po naszych przygodach. Wtulam się w kobietę a ona we mnie. Pyta czy na pewno chce być z nią bo tak na prawdę ma 50 lat (wyglądała na 30 czyli w sam raz na moje gusta). Zastanawiałem się nad odpowiedzią gdy zauważyłem jakąś grupę zmierzającą do nas. Około trzydziestu nastolatków z okolic: wsiury, dresy, panki i metalowcy. Gdy podeszli bliżej okazało się że każdy ma na sobie coś z poniaczkami, koszulkę, naszywkę, przypinkę. Wiedziałem już, że byli to BRONIES. Wezbrała we mnie jakaś nieuzasadniona agresja, czułem że będą z nimi kłopoty i szykowałem się do obrony. Właściwie to miałem nawet nadzieję, że nas zaatakują bo miałem niewypowiedzianą chęć wyjebania im w mordę. Niestety nic takiego się nie stało, przeszli obok nas patrząc się tylko z zaciekawieniem.
Mniej więcej w tym momencie moja mama weszła do pokoju i zrzuciła coś przez przypadek na podłogę wybudzając mnie i kończąc moją nocną przygodę.
No.1463
miałem konikowy sen, to może opowiem
Zaczął się na super ładnych polach koło mojego domu, jak wszystkie prawdziwe księżniczki, czyli Celestia, Twilight niech żyje i Luna, w towarzystwie małego oddziału żołnierzy z mieczami, przygotowywały się do jakiegoś super silnego zaklęcia, związanego ze słońcem, które miało odeprzeć atak nadciągającej bardzo złej armii. W ogóle słońce bardzo ładnie świeciło i były takie wysokie trawy, wskazujące na lato, i było super ładnie, ale nie było upału.
I nagle akcja się przeniosła i była jesień i Księżniczka Twilight biegła przez jakieś pola w sensie trochę łąki i potem weszła na jakieś bagna. Od pana narratora dowiedziałem się, że to było parę miesięcy przed tamtą bitwą i Księżniczka Twilight dostała zadanie od Księżniczki Celestii, że musi dokonać jakiegoś magicznego rytuału związanego ze słońcem na jakichś magicznych bagnach i że musi iść sama. Ten rytuał miał jej dać jakąś nową moc, albo artefakt, nie było wyjaśnione. Te bagna były super straszne i było ciemno i były jakieś potwory, węże i półmaterialne cienie czające się za drzewami. Tu sen przesunął się trochę w czwartą gęstość i mało pamiętam, ale Twilight walczyła z taką długą półmaterialną cienistą tentaklą wychodzącą z jakiejś dziury i próbowała ją zaplątać o drzewa.
I akcja z powrotem się przeniosła na przygotowania do zaklęcia i Księżniczka Celestia wydawała jakieś rozkazy i wstałem i odłożyłem kindla i powiedziałem "Jajebe ale super epicki ten fanfik, od dawna chciałem przeczytać coś w tym stylu.".
I się obudziłem.
Sory za chaotyczny styl.
Nie mogę się doczekać, aż znowu mi dadzą kucykowy sen.
No.1467
>>1463Śmiechłem z plot-twista na końcu.
Co prawda nie sen ani nie mój ale mam gdzieś chyba opowieść anona który przeżył śmierć kliniczną z pucykami, jak znajdę to wrzucę.
No.1469
>>1467Chyba jednak nie zapisałem tej opowiastki. Ech Drżynoni ;_;
No.1765
File: 1414095780469.png (1,14 MB, 3084x4632, 257:386, ill_pinkie_by_gretsch1962-….png)

Śpiulkacie?
Eh to uczucie gdy nabawiłem się tej słynnej grypy. Obrazek powiązany. Wale jesień, jesień klaczysyn.
No.1766
>>1765nie
ale ty się lecz chory klaczysynu ;3 No.1767
>>1766xD
Siedzę przykryty kucykiem, mam witaminę c i bardzo groźny syrup z cebuli.
Also sprawdzam je.
No.1769
a ja chyba idę spać
ale bym chciał znowu sen z konikami
>>1767>syrup z cebulizazdrosłem 。◕‿‿◕。
jak coś to inny op here No.1791
to tak przy okazji śnienia, już co najmniej dwa razy śniło mi się jak miałem wielki, charakterystyczny koński benis
dzięki za skrzywienie mi psychiki xD
No.1792
>>1791jak wy to robicie, że umiecie wyobrazić sobie 3d poniaka we śnie? dość dobrze pamiętam sny, codziennie zasypiam z intencja spotkania waifu i ani razu mi się nie udało ehhhh drżynoni
No.1793
>>1792>codziennie zasypiam z intencja spotkania waifuto może przestań, bo mi poniaczki śniły się tylko przez przypadek
no chyba że chcesz się nauczyć świadome śnienie
No.1797
>>1792ja raz miałem kucykowy sen, wtedy jak tuż przed zaśnięciem naoglądałem się dużo śmiesznych kucyków w internecie słuchając kucykowej muzyki
No.1808
żyjecie?
No.1810
jeszcze żyję
ps ładny rysuneczek
No.1814
Dzis sniło mi się, że jestem Applejack. Byłem w mojej starej szkole i chciałem sprzedać podręczniki na kiermaszu.
No.1818
No.1821
>>1818Własciwie to całą noc miałem wypełnioną jakimi pojebanymi snami.
Najpierw byłem w domu u babci i jakis diabelski głos od którego byłem cały posrany przesladował mnie i wmawiał mi depresyjne i samobójcze mysli, ale jakos udało mi się go odegnać. Potem miałem podróżować przez góry wyrąbiscie wielką krasnoludzką koleją. Potem było jeszcze cos czego już nie pamiętam a na końcu motym z Applejack.
Nie wyspałem się za dobrze dzis.
No.1832
Spiulkacie?
Eh ale się wkurwiłem. Byłem dzis na rozmowę o pracę, wszystko gładko pięknie przyjeli mnie, proste prace biurowe a wróciłem do domu i sprawdziłem firmę a to jakas pierdolona piramida finansowa. Wszystko co było w ogłoszeniu i co facet mówił na spotkaniu to huj oszustwo, mam sprzedawać ludziom jakies usługi finansowe. Wszystko to jest w umowie ktora podpisalem a nawet nie dostałem kopii (znalazłem sobie w necie). Ja jebe jaki jestem zły, a najbardziej na to jakim pierdolonym debilem jestem że to podpisałem bez przeczytania dobrze ;__;
No.1833
Ja mialem sen ostatnio, ze kolo mojego domu byly jakies stare forty gdzie sie zaleglo jakies skurwysynskie pierwotne zlo (ehh za duzo Lovecrafta ostatnio) i dzieci porwyalo a ja chcialem je wypedzic stamtad. Potwory zaczely wylazic na zewnatrz, ale wtedy applejack zaczela grac na gitarze i przyzwala jakiegos boga ktory dal jej do spelnienia 2 zyczenia, ale tak naprawde to ja bylem ta applejack i pierwszym w ostatniej chwili odeslalem te skurwysyny ale wtedy juz przestalem byc applejack a to ona uratowala wszystko. Tak bylo
No.1941
>>1832ten op hir
w końcu udało mi się z tego łajna wybrnąć ale straciłem trochę czasu, nerwów i pieniędzy
eh mam numer telefonu gnoja ale brak innych danych, pewnie nie da się na to zamówić mu trochę końskich dild czo?
No.1942
File: 1416086167489.png (322,79 KB, 531x600, 177:200, post-17172-0-13360800-1409….png)

to uczucie, gdy od miesiąca ćwicze świadome sny
działają szczególnie dobrze po dniu na siłowni, tj. dzisiaj 。◕‿‿◕。
ostatnim razem po oglądnieciu rainbow rocks śniła mi się sonata i tuliłem tą słodką idiotkę 。◕‿‿◕。
also nie raz zdarzało mi się spotykać twilight, fluttershy, applejack w snach, ale dalej nie umiem kontrolować tego o czym chce śnić.
A jeśli już mi się uda, to zapominam, że śnię i jest to po prostu śnienie o tym o czym chce bez świadomości.
Dziś będę śnił o tym jak the dazzlings się tulą z rainbowbooms
od godziny się na to pzygotowuje
No.1943
>>1942zazdrosłem, ja jak kiedyś zajmowałem się świadomym śnieniem to doszedłem tylko do kontroli mojego budzenia się w określonych godzinach
No.1944
No.1945
>>1944OVB
czy to pan, panie dyrektorze? xD No.2052
Miałem kolejne dwa sny z poniakami.
#1
Polska w czasach głębokiej komuny xD Ja i grupa innych ludzi jesteśmy prowadzeni gdzieś przez dzielnych żołnierzy Wojska Polskiego za jakieś przewinienia. Nagle ktoś krzyknął "Wróg!". Wszyscy dopadamy do zarośli przed nami żeby się skryć. Nagle jestem też ubrany w mundur Polski i będę walczyć ramię w ramię z tymi co przed chwilą mnie prowadzili na skazanie. Tylko karabin mam z jakiegoś powodu amerykancki M1, super uzbrojenie układu warszawskiego klaczo. Wrogiem też są oczywiście amerykanie. Leżę więc w tym lesie i wypatruje wroga gdy nagle zza krzajdów wylatuje dwóch żołnierzy, miałem wątpliwości czy to nasi czy nie bo o kurwa wszyscy jesteśmy ubrani na zielono. Po chwili obsrałem się niesamowicie gdy dotarło do mnie że jednak umundurowanie mają inne i broń również. Nawet gdybym od razu wiedział że to wróg to nie zdążył bym w nich strzelić bo byli tacy szybcy że zdążyli by do mnie 5 razy dobiec i wypruć mi flaki bagnetem. Jednak oni tylko przebiegli obok mnie nie zwalniając nawet na trochę i nie zwracając na mnie uwagi. Myślałem wtedy czy by im jednak nie wyjebać parę kulek w plecy ale nagle obok mnie Applejack również umundurowana i uzbrojona mówi że to Brytole i że są po naszej stronie. No i faktycznie widzę jak zatrzymali się kawałek dalej koło jakiegoś polskiego oficera, coś tam do niego mówią po czym biegną z powrotem. Postanowiłem jednak że jakoś_wam_kurwa_nie_ufam.png i wczołgałem się do nory w jakimś drzewie co by się ukryć. Dalej nie pamiętam ;_;
#2
Nie wiem jak to się stało ale znalazłem się w jednym wyrze z klaczką w sensie kobietą, ale tylko leżymy sobie i tulimy się. Na dodatek była ona czyjąś mocno starszą siostrą i do tego bardzo chubby. Potem oglądamy sobie coś na moim kompie i było by fajnie ale nierozważnie zostawiłem w przeglądarce otwartego jakiegoś poniakowego pornusa, i na pulpicie też, i ona widząc to pyta się a co to. Gorąc mocno więc próbuję odwrócić jakoś jej uwagę "hehe patrz tutaj o jaki śmieszny gif". Dobrze że się po tym obudziłem bo żeżuncja niesamowita xD.
No.2053
śpiulkacie?
No.2055
File: 1416711584059.jpg (165,06 KB, 500x397, 500:397, tumblr_inline_nd1d4xiDRi1s….jpg)

spiulkkkurwaaaamacccie?
No.2056
śpiulkacie?
No.2057
Nie
No.2062
tak
No.2064
>>2063>implikacja że to nie jest mój sen No.2066
>23:00 - 6:00
>nie śpiulkanie
No.2067
>07:00-15:00
>siedzenie na komputerku
No.2072
>>2067akurat miałem okienko przed przyrą
No.2078
Wstajecie?
No.2079
>>2078właśnie sobie jem śniadanko 。◕‿‿◕。
No.2083
>>2079>śniadanie o 9fajnie masz, ja teraz zapierdalam do roboty od poniedziałku do piątku i nie mam takiego luksusu ale dziś piąteczek :))) więc już jutro weekend i
zapierdalam na uczelnie ;_; No.2086
>>2083skoro mowa o piąteczku ;DD
No.2108
śpiulkata czy walita?
No.2196
czwarta nad ranem, może sen przyjdzie może mnie odwiedzisz
No.2230
śpiulkacie?
bo ja właśnie idę
No.2231
>>2230no jeszcze nie 。◕‿‿◕。
No.2232
ja idę, chujowy dzień w końcu się skończył ;_;
No.2234
ja wlasnie sie porozciagalem, jeszcze momencik i tez sie klade. Dobrej nocy )))
No.2268
Śpiulkacie jeszcze?
Miałem właśnie sen bardzo długi i rozbudowany, w zasadzie to już go prawie zapomniałem ale zapamiętałem jeden fragment, w którym ja i mój ojciec jechaliśmy samochodem przez tereny wiejsko-leśne a w radiu akurat leciała audycja ze znanym podróżnikiem Wojciechem Cejrowskim. Postanowił on przybliżyć nieco słuchaczom subkulturę tzw. "bronies" i wyrazić o niej swoją opinię, oczywiście nie była ona zbytnio pochlebna ale nie była to też otwarta nienawiść xD
No.2269
>>2268Smiechlem, ogladalbym
W oglle to polacy chyba ostatnio jakis film o bronych zrobili
No.2270
>>2268>audycja ze znanym podróżnikiem Wojciechem Cejrowskim. Postanowił on przybliżyć nieco słuchaczom subkulturę tzw. "bronies"Śmiechłem na samą myśl, błagam spróbuj napisać pastę, nawet jeśli czegoś nie pamiętasz to wypełniaj luki xD
No.2275
śpiulkacie poniacy?
No.2276
>>2270Ale ten sen był zupełnie o czymś innym, to z cejrowskim to był tylko taki krótki fragment zresztą zaraz po tym się obudziłem.
Kiedyś myślałem nad pomysłem "Wojciech Cejrowski boso przez Equestrię" ale nie mam talentu do pisania ;_;
No.2284
>>2281https://www.youtube.com/watch?v=L8WfZnTyMR0e dobra to tylko takie gowno 15 minutowe, myslalem, ze cos wiekszego
No.2286
>>2284ciekawe czy lurkuja
No.2287
aj waj!
No.2289
>>2284Sam dokument dał mi umiarkowaną żeżuncję, ale po filmie przelukrowałem z ciekawości jakieś grupki polskich broniaków na facegównie, i kiedy zobaczyłem jak oni się kurwią czanmową to musiałem się przejść po pokoju. Oni wszyscy lurkują czy po prostu hehe śmieszne teksty z kwejka?
No.2290
>>2289większość raczej zasłyszała od innych, kanałowa mowa krwawi głównie przez wykop ale osiołki kony też mają powiązanie z czanami stąd okazja na dowiedzenie się o rakaczanie i innych takich.
No.2291
>>2289gdzie to widzisz? bo ja patrzę że wszystkie są to grupy zamknięte
No.2297
>>2287olaboga xD
>>2290a ja pamiętam na stajni bardzo poważny front przeciwko "karaczanizacji", dziś ci ludzie posługują się śmieszkową mową internetuw i nawet nie wiedzą skąd ona pochodzi
No.2355
Drżyszonie, warum nie ćpiurkosz?
No.2363
>>2355Broniesław coś ty odfajdolił.
No.2406
Wstaliście?
Ech to uczucie gdy znowu jestem chory inb4 kolejny artykuł o mnie w popularnym czasopiśmie o konikach.
No.2517
śpiulkacie?
No.2519
>>2517>23。◕‿‿◕。0>śpiulkaniesen jest dla słabych, ale już wypiłem podwójną melise i mnie muli
No.2520
>>2519>>23。◕‿‿◕。0uaktywniłeś moją kartę pułapkę 。◕‿‿◕。
No.2521
>>2519co ten słowofiltr szalony xD
No.2527
>>2519i co się śmiejesz kurwo? zajebać ci?
No.2566
śpiulkacie?
No.2567
nicht
No.2600
śpiulkacie?
No.2635
śpiulkacie?
No.2652
File: 1420439045191.jpg (550,79 KB, 799x1200, 799:1200, good_morning_twilight__by_….jpg)

wstaliście?
No.2685
śpiulkacie?
No.2754
posnęliście?
No.2775
>>2754hihłem z obrazka
eh chyba idę już spiulkać
dopiero poniedziałek a ja już jestem zmęczony tym tygodniem
No.2777
>>2775niech ci luna sen pobłogosławi 。◕‿‿◕。
No.2780
File: 1421705018963.jpg (130,46 KB, 985x980, 197:196, nesting_instinct_by_siansa….jpg)

>>2777Dziękuję
za te pyszne triplesy AAAAAAAŁ JEAdobranoc No.2824
obyście śpiulkali
No.2834
>>2824uff, dobrze, że wtedy spiulkałem
przy okazji, też wam alt+s robi skrót spoilera?
No.2835
No.2836
>>2835u mnie alt+s automatycznie zapostowało xD
a spoileruję gwiazdkami, jak admin przykazał No.2837
>>2836no to jak piszesz s z kreską? mi alt+s właśnie dodaje gwiazdki i nie mogę poprawnie napisać "spiulkacie" bez kopiowania sobie literki z innego posta xD kiedyś to było do ustawienia w opcjach ale nagle przestało działać i nie mogę tego znaleźć ponownie
patrz pik related
No.2845
>>2837dobra już wiem, to były chyba pozostałości po starych opcjach, wyczyściłem opcje 8czana i już działa uwaga testuję śśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśś
No.3059
POBUDKA WSTAĆ
KONIOM WODY DAĆ
No.3063
>>3059>POBUDKA WSTAĆ>o 11:22fajnie masz na chacie
No.3094
śpiulkacie?
No.3125
File: 1424041803558.jpg (Schowaj obrazek, 465,9 KB, 1000x750, 4:3, 1423937873190.jpg)

do śpiulkania
No.3276
File: 1424557668379.gif (465,42 KB, 359x480, 359:480, 47736___safe_rarity_animat….gif)

ŚPIULKACIE
No.3280
>>3278a co się stało temu kucyku?
No.3286
File: 1424600445818.png (353,79 KB, 1337x1330, 191:190, 131649237826-flutterbitcha….png)

No.3287
śpiulkacie 。◕‿‿◕。
No.3291
>>3287Były wśród wystalkowanych jakieś poniaki?
No.3293
>>3291nie wiem, średnio mnie to interesowało, natrafiłem zupełnym przypadkiem i tak sobie pomyślałem czy Anitka siedzi tutaj z nami xD
No.3315
śpicie?
No.3329
File: 1424997646682.png (883,32 KB, 1024x684, 256:171, 694778__solo_pinkie pie_cr….png)

W objęciach morfeusza?
No.3336
śpiulkacie
No.3342
YouTube embed. Click thumbnail to play.
Koledzy śpiulkujecie?
No.3546
śpiulkacie?
No.3551
DOBRANOC MISIE!
No.3564
zrobiłem śmiesznego webema
>>2196oslo linkuję inny webm, jakby ktoś wtedy nie zauważył że to nie jotpeg xD
No.3565
No.3568
No.3571
>>3564uciechłem xD
tamten z luną trochę dziwnie wygląda gdy rusza ustami a szeregowa drżypłoszka potrzebowała by trochę lepszej synchronizacji
No.3598
>>3571ten z luną był nawiązaniem do tego gifa
No.3642
spiulkacie
No.3716
No.3717
No.3752
śpiulkacie?
No.3781
śpiulkujecie?
No.4095
>>4094
>5:11
>nie śpiulkanie
No.4096
>>4095
zabalował na start majówki pewnie
No.4097
>>4096
>sugerowanie że mam plany majówkowe
przez cały weekend majowy piwniczę hardo
No.4198
>>4197
właśnie idę, ale znając życie przelurkuję jeszcze ze dwie godziny xD
No.4199
>idź spać wcześniej niż zwykle żeby na następny dzień móc wstać wcześniej
>dwa dni z rzędu budzisz się później niż normalnie
ja pierdziele, mózg jak on działa
No.4256
Ja dziś miałem taki sen, niekucykowy zupełnie ale i tak chciałbym się podzielić.
Byłem żołnierzem biorącym udział w inwazji USA w Normandii, ale nie na tą słynną Omaha Beach tylko już gdzieś w głębi lądu. Ja i całkiem spora liczba innych żołnierzy i ciężkiego sprzętu siedzieliśmy schowani w jakichś zabudowaniach, ruinach itp, ja schowany za jakimś murem. Przed nami otwarta przestrzeń, co najwyżej jakieś krzojdy i drzewa a dalej za nimi ufortyfikowani niemcy. Czekamy niecierpliwie na rozkaz do ataku, sporadycznie jakaś eksplozja obok wystrzelona z niemieckiej strony. Na nie długo przed tym jak mieliśmy ruszać zauważyłem przez lornetkę, jak niemcy zaczynają odwrót. Pamiętam nawet dokładnie, że w miejscu w które patrzyłem byłą jedna pantera i jeden stug. Tymczasem od dowództwa nadal nie ma rozkazu do ataku. Byłem strasznie wkurzony bo paliłem się do walki a już wiedziałem, że nie będę w stanie już tych uciekających będąc pieszo dogonić.
W końcu jest sygnał. Wszyscy wybiegają do ataku, czołgi ruszają, ostrzeliwują wycofującego się wroga. Ja i oddział kilkunastu żołnierzy który prowadziłem pobiegliśmy na skraju lewej flanki, co by w razie czego nie wpieprzyć się w sam środek walki. Na linii gdzie były niemieckie pozycje, na skraju lasu był dom, tylko komputer spieprzył symulacje i był on architektury współczesnej xD Kilku żołnierzy wyrwało się do przodu, jednak zostali powstrzymani przez niskie ogrodzenie wokół domu i zamkniętą furtkę. Klnąc na to stado miernot sam podbiegłem do płotu i zwinnie go przeskoczyłem nie zwalniając niemal ani trochę. Wewnątrz było kilka dzieciaków kręcących się po podwórku. Nagle zdałem sobie sprawę, że oprócz karabinu, w drugiej ręce trzymam czekan, czy jakiś inny kawałek żelastwa na kiju. Ponieważ jak napisałem wyżej, wiedziałem że upragnionej walki z niemcami nie doczekam, zacząłem więc okładać nieostrą stroną te dzieciaki po plecach aż wszystkie padły na ziemię. Były one zapewne wyzwalanej przez nas narodowości francuskiej ale co tam xD Tymczasem kilku żołnierzy przeszukało dom i znalazło tam jednego ukrywającego się niemca. W sumie też był dzieciakiem i mimo munduru zupełnie nie wyglądał na żołnierza. Jemu też wpierdoliłem niemiłosiernie aż padł nieprzytomny na glebę. No i tak jak się spodziewałem więcej walki z okupantem nie zaznałem, bo mama w tym momencie obudziła mnie na wspólne niedzielne śniadanie pełne rodzinnego ciepła 。◕‿‿◕。
No.4400
>>4399
jesteś samotny, panie?
No.4424
nie śpiulkamy, BAWIMY SIĘ!
No.4445
>btoporek kucuje linuxy a ty siedzisz i stagnujesz
No.4446
>>4445
nie kucuje linuxów tylko się ciągle bawi klockami
No.4449
To uczucie gdy kiedy śpiulkałem na osiem czanie odjebała się jakaś drama na cały czan.
Drżynony coś śledzili czy wyjebane? Mam nadzieję, że nie będziemy musieli szukać nowego domu przez to że admin wyciągnie wtyczkę znowu xD
No.4846
No.4847
>>4846
nie smutaj kolego, Luna patrzy na ciebie i mnje 。◕‿‿◕。
No.4850
No.4852
>>4845
nie śpiulkam jeszcze
No.4961
Śpiulkacie? Wiem, że nie ale tak pytam z zasady.
Eh jaki miałem dziś fajny sen.
Śniło mi się, że byłem na ponymicie xD Ale takim mocno kameralnym. Były chyba łącznie ze mną cztery osoby. Była ta klaczka co podkłada głos Vinyl w fanowskich animacjach (nie pamietam jak się nazywa), był jakiś poważny broniak tworzący muzykę i jeszcze jakaś losowa osoba. Śpiewaliśmy przy ognisku razem jakieś popularne piosenki i ogólnie mieliśmy dobry czas (ang. have a good time).
No.4962
>>4961
Pamiętam, jak kiedyś mi się śniło, że spotkałem jakiegoś drżynona. Szczegółów nie pamiętam, ale nie był to raczej przyjemny sen.
No.4965
>>4962
No ja kiedyś też spotkałem, w sensie w śnie. Wyjeżdzał za granicę i spotkał się ze mną, żeby komuś zostawić pod opiekę całą pierdoloną kamienicę podczas jego nieobecności. Czekaliśmy też na siekierkę, w międzyczasie chodziliśmy po galerii handlowej i oglądaliśmy zabawki z G5.
No.5086
śpiolkojecie?
oslo to uczucie gdy na kiwi spapugowali po nas śpiulkanie tred xD
No.5093
>>5086
nie
już jasno się robi ;_;
No.5097
>połóż się o 3
>obudź się o 5 i już nie mój zasnąć
aha spk
No.5157
>>5156
nie mogę zasnąć
pod kocem mi gorąco
jak się odkryję to gryzą komary
jak zamknę okno żeby nie wlatywały to duszno
jak użyję środka na komary to zabiję pająki w pokoju
co robicz
No.5159
>>5158
http://vocaroo.com/i/s1qV4RSiGxvk
pozdrawiam kolege z pferda na koniczynce
No.5160
No.5164
>>5159
co wy tam robiliście łobuzy?
No.5259
File: 1437518213240.png (741,3 KB, 1024x761, 1024:761, _mlp__batpony___speck_by_d….png)

No.5285
File: 1437687653610.png (6,84 MB, 2101x3000, 2101:3000, 7126cdb2560cbe2b41c5b77dee….png)

Żegnam was, już wiem
chce wyśpiulkać dobrze dzisiaj się
idę sam, właśnie tam gdzie jest łóżko me
ono bardzo miękkie jest, o tak
na nim zawsze śpiulkam smacznie tak
jeszcze raz żegnam was, Luna strzeże nas
No.5323
No.5326
No.5422
założę się, że śpiulkacie
No.5424
>>5423
to do spania 。◕‿‿◕。
No.5434
>idź śpiulkać wcześniej bo chcesz wstać wcześniej
>co mi tam, jeden dzień krótszy ale przynajmniej się przestawię
>następnego dnia rano zaśpij jeszcze bardziej niż zwykle
za każdym
No.5470
Idę śpiulkać po męczącym dniu. Idzie ktoś ze mną?
No.5471
>>5470
Idę też zaraz 。◕‿‿◕。 Eh miałem tyle rzeczy pozałatwiać dziś i jak zwykle nic nie zrobiłem.
No.5619
czwarta nad ranem
może luna przyjdzie
może da mi sen
No.5670
Ale się naśpiulkałem. Położyłem się wczoraj o 20 tylko tak sobie, tylko przymknąłem oczy, nie licząc jednego krótkiego przebudzenia w nocy obudziłem się dopiero teraz.
No.5673
>>5670
>spanie więcej niż 8 godzin
rip twoje zdrowie
No.5674
>>5673
Nie zrobiłem tego specjalnie. Normalnie śpię gdzieś tak 6 godzin to sobie teraz nadrobiłem.
No.5676
>>5670
Nawet pamiętam jaki sen miałem wtedy, co jest niebywałe bo rzadko pamiętam sny dłużej niż kilka minut po przebudzeniu. Tylko że nie ma nic wspólnego z poniakami ;_;
Miałem takie odczucie jakbym był w powieści Sapkowskiego. Toczyła się jakaś wojna. Ja bynajmniej nie żaden wiedźmin tylko zwykły żołnierski leszcz z grupką towarzyszy mieliśmy przedostać się przez pewien las. W czasie drogi, grubo już po zmroku, jeden z żołnierzy zaczął nam opowiadać o wrogiej formacji zwiadowców. Mówił nam, że to najbardziej znienawidzony przeciwnik, i że powinniśmy uważać czy żaden z nich nas nie śledzi. Tak na prawdę bardziej niż zwiadem zajmowali się walką partyzancką i sianiem terroru poprzez ataki w nocy, zakradanie się do obozów i mordowaniem brutalnie we śnie itd. Zanim skończył mówić ja już dostrzegłem jakąś sylwetkę między drzewami. Krzyknąłem żeby ostrzec towarzyszy a on zaczął spierdalać, wiedziałem że mamy przejebane bo wróg wie że tędy zmierzamy. Wtem spostrzegłem ich jeszcze kilku, nawet nie musieli się chować, skradać ani wołać posiłków, było ich na tyle dużo że rozjebali by nas w bezpośredniej walce. Dalej sen się rozmył i nie wiem jak to się skończyło. Wiem tylko, że później śpiąc sobie słodko odczuwałem przyjemny komfort mojego łóżka, gdy nagle ogarnęła mnie paniczna myśl, że nie mogę sobie tak spokojnie śpiulkać bo w każdej chwili jakiś skurwysyn może poderżnąć mi gardło, i wtedy właśnie się obudziłem xD
Jak poszedłem dalej spać to znowu miałem jakieś fantastyczne przygody w jakichś lasach i moczarach ale w sumie nic wartego uwagi.
No.5707
Ale szalone sny po picu. Polecam pić przed spaniem.
Pierwszy i drugi sen to jakieś gówno pokroju
>bądź na basenie
>odpierdalaj jakieś salta do wody i pływaj
>po pewnym czasie na tafle wody ludzie rozkładają skórzane maty i materace
>są organizowane zawody w jeżdżeniu pełnymi taczkami z gruzem po tych materacach żeby nie wpaść do wody
Ale ostatni sen:
>bądź w sklepie krajobraz wiejski
>nie przypinaj roweru bo po co na wsi
>wracam ze sklepu program rower.exe not found
się wkurwiłem bo rower stosunkowo nowy (używany) i tyrałem na niego pół miecha na gównoPracach. Pytam się ludzi przed sklepem gdzie kurwa mój rower, czy ktoś go przypadkiem nie zabrał. ,,No zabrał i odjechał mówią ,,w tamtą stronę 2 min temu.
Żywym wkurwieniem biegnę w skazaną stronę przez utwardzaną wiejską drogę i widzę przed sobą aż po horyzont puściutka drogę bez żadnego rowerzysty -chyba tak szybko za horyzont by nie odjechał- no to skręcam w najbliższą odnogę.
Tam jakiś park, babuszki siedzą na ławkach karmią gołębie, jakieś dzieciaczki bawią się w piaskownicy za nimi płynie strumyczek. Ogólnie drzewa, klomby, ptaszki, oaza spokoju. Rozglądam się i widzę na środku kilka rowerów przypiętych do przypinałek rowerowych. Podchodzę bliżej, patrzę, i jakiś taki znany ten kolor roweru.
Odnalazłem go! Już go biorę w ręce, już mam odjeżdżać a tu słyszę jakieś krzyki babeczki że co ja niby robię, kradnę jej rower.
No jak się wkurwiłem, byłem pewien ze tera te babcie jej pomogą że niby to ja jestem ten zły i że ona niby mi roweru nie ukradła.
Spoglądam na nią a to jebana celestia we własnej osobie kurwa kanterlocka
A właściwie to jakaś przeciętna locha lvl 24-30 z włosami takimi długimi puchatymi w kolorze białym i różowym lekkim. Ale mój mózg wiedział że to ona.
No to ja do niej pierwsze zdanie ,,myślałem że jesteś wyższa'' (bo była ok. 165 a ja jebana żyrafa)
Ona na to że ma to w dupie co ja myślałem i żebym jej oddał JEJ rower.
W tedy znowu zdziwienie przerodziło się w wkurwienie jak zaakcentowała słowo ,,JEJ''
Dalej po prostu się pieniliśmy na siebie, że jest kurwą kanterlocką i złodziejem ona na mnie że jestem pojebany bo wchodzę na forum o siku itp. Na koniec jak mi sie skończyły wyzwiska krzyknąłem żeby spierdalała, wsiadłem na rower i sam zacząłem spierdalać. Słyszałem jeszcze jak te babuszki za plecami na mnie krzyczały że niewychowany że źle do kobiety się zwracam i żebym im ustąpił miejsca w tramwaju wtf Wyjechałem na prostą drogę, czując przyjemny wiatr na twarzy, jechałem przed siebie w stronę rażącego jak chuj słońce w oczy. W tedy się elegancko obudziłem (łagodne przejście z snu na jawę że znam dokładny czas i miejsce zakończenia snu) a słońce za oknem dalej raziło mnie w oczka
koniec
No.5708
No.5853
No.5951
czy sen was aby nie zmorzył?
No.5963
>>5951
pinkeło proszę nie strasz mnie ;_;
No.6339
Śpiulkujący mam coś dla was ciekawego
https://mynoise.net/noiseMachines.php
Internetowy generator róznego rodzaju szumów. Takie rzeczy mają zastosowanie relaksacyjne, pomocne w leczeniu psychicznych schorzeń, hipnozie itp. Polecam popatrzeć, posłuchać i włączyć sobie nawet zwykły white noise przed snem albo w trakcie, ja włączyłem i wiele snów było dane dla mnie jednej nocy.
Oczywiście najlepiej mieć do tego słuchawki.
Od razu przestrzegę tylko przed paroma rzeczami.
1. Szumy oznaczone jako Eerie (albo ten taki z symbolem pajączka) wywołują podświadomy niepokój i inne nieprzyjemne efekty, tego kurwa nie włączaj na sen. Chcesz zobaczyć że zwykłe dźwięki mogą czasem wyruchać ci mózg to sobie włącz siedząc w ciemnym pokoju ale będąc całkiem przytomnym kiedy możesz się jeszcze jakoś bronić świadomością.
2. W sumie to tego nie jestem pewien ale słyszałem że nie należy puszczać sobie muzyki podczas którychś tam faz snu i może nawet by się to przekładało na to co tu propnuje. Ja to rozwiązałem tak, że w AIMPie sobie ustawiam minutnik np 15 minut po czym komp się automatycznie wyłącza a ja sobie mogę spokojnie śpiulkać bez martwienia się że trzeba do niego wstać i wdusić wyłącznik.
Polecam i dobrej noc życzę111111111111111111111111111111111
No.6340
>>6339
poszedłem śpiulkać 10 minut wcześniej, ale dzisiaj na pewno wypróbuję
No.6341
>>6339
włączyłem pajączka na zasypianie, bo panie gdzież z bym się bał jakichś szumów
i przyśniło mi się że mam w ścianie wielki rój os i w całym domu słychać jak szumi xD
No.6342
>>6341
No brawo, wiedziałem że jakiś cwaniak będzie musiał spróbować boby się zesrał xD Co konkretnie włączyłeś jeśli mogę wiedzieć?
>>6339
>Polecam i dobrej noc życzę111111111111111111111111111111111
co tu się odkopytkowało, jestem pewien że nie pisałem żadnych jedynek wczoraj w nocy..
No.6346
>>6339
ebin ta stronka anonie, właśnie słucham szumu wiatru w opuszczonej stodole i czuję comfy poniak
No.6347
>>6342
amnesis
na jawie w ogóle nie przypomina roju ale wiadomo
No.6364
File: 1445722561947.png (85,08 KB, 645x790, 129:158, 923633__safe_twilight spar….png)

Witam
Chciałbym przypomnieć że w nocy z soboty na niedzielę (czyli w sumie teraz) nastąpi zmiana czasu na zimowy. Zegarki przesuwamy godzinę do tyłu dzięki czemu możemy spokojnie śpiulkać godzinę dłużej.
No.6554
Śpiulkacie? Ja jesze nie, to wrzucę trochę Luny może.
No.6604
Antałki miałem dziś sen kucykowy, ale trochę mi się chyba pomieszało bo w trakcie obudził mnie telefon a godzina już mocno nie poranna to mogłem pozapominać. Właściwie to pamiętam tylko sam koniec.
Mam w głowie tak jakby dwie wersje tego snu i nie wiem która była właściwa a którą sobie dopowiedziałem, albo może to były dwie alternatywy jednej sceny nałożone na siebie naraz.
W każdym razie wyglądało to tak, że była klatka jak na kanarka albo innego małego domowego zwierzaka, przystrojona jakimiś dodatkowymi akcesoriami, jak jakaś ściana z oknem i firanką, łózko, szafka, ogólnie takie pierdoły estetyczne co w sumie temu zwierzakowi nic by nie dodały. Była Twilight, wydaje mi się, że widziałem wszystko jej oczami, widziałem tylko kopytka jakby były moimi rękami. Tuliła do siebie tego niedoprecyzowanego zwierzaka, albo tylko udawała że coś tuli, i powiedziała jakby to tego zwierzaka coś w stylu "Chciałabym tylko żebyś został tu ze mną". Tą alternatywną wersją tej sceny jestem ja tulący Iskierkę jak małego zwierzaka (nawet pamiętam że czułem takie ciepełko drugiej istoty) natomiast ona powiedziała do mnie "Chciałabym tylko zostać z tobą".
Po przebudzeniu miałem trochę tbw na ten sen, ale potem sobie o czymś przypomniałem. O tym, że miałem kiedyś tulpę, a raczej pracowałem nad nią, która była bazowana na Iskierce. I którą przestałem tulpomancować ze względu na to że się trochę wystraszyłem efektów, później nie umiałem ich powtórzyć, i ogólnie różne inne wątpliwości na temat całej tej idei.
Eh nie wiem co mam o tym myśleć 🆔
No.6612
>>6604
Zazdrosłem, że śnią ci się kucyki. Dwa dni temu zacząłem od nowa próbować into świadome śnienie, więc może puce zostaną dane dla mnie.
No.6614
>>6604
>się trochę wystraszyłem efektów
jakich?
No.6615
>>6614
pik rel, podobna sytuacja powtórzyła mi się jeszcze co najmniej raz
No.6617
ehh chyba znowu spróbuję robić tulpę, szkoda że zawsze po paru dniach mi się już nie chce
plus trochę to autystyczne, ale w sumie co tam
No.6623
>>6617
Zostaw to drżynonie, zrobisz sobie krzywdę.
No.6624
>>6623
>zrobisz sobie krzywdę
tylko jak będę w to wierzył, więc przestań xD
No.6710
No.6714
>>6710
jprdl zapomniałem 🅿
chyba sobie ustawię przypomnienie w telefonie, zobaczę jak szybko zacznę je ignorować i po ilu zignorowaniach je wyłączę
No.6715
miałem sen
niekucykowy, nie podoba się to nie czytaj, piszę bo mam taką ochotę
To był tak jakby jakiś dramat romantyczny czy coś, nie znam się. Główną bohaterką była kobieta która miała jakieś problemy w pracy, mąż był poważnie chory w szpitalu, a w ogóle to się kłócili, i takie tam filmowe pierdololo. I to było tło, które niezbyt pamiętam, a główna częśćą było to, że postanowiła uciec do innego miasta i zmienić środowisko. I tam w hotelu poznała przystojnego mężczyznę, tańczyli razem, potem uprawiali seks. Była zadowolona, ale następnego dnia doznała z jakiegoś powodu filmowej przemiany że nie można uciekać od problemów i że kocha męża i wróciła. I potem była seria scen z kolejnymi osobami jak jej się zaczyna dobrze układać, zmienił jej się szef, syn został bohaterem szkolnej drużyny, mąż wyszedł ze szpitala, pogodziła się z siostrą i zaprosiła ją gdzieś na miasto jeszcze z koleżanką. I gada z siostrą i czekają na tą koleżankę i koleżanka przychodzi taka radosna z facetem i mówi poznajcie mojego przyjaciela. Oczywiście facet to ten co go główna poznała w hotelu, ale to nie jej reakcja jest najistotniejsza, tylko jej siostry. Cośtam gadała roześmiana z siostrą i go zobaczyła . Zamarła przerażona, zbladła, i adrenalina mi tak podskoczyła że się obudziłem. Puenty nie ma 🇶
No.6813
File: 1449357204985.png (Schowaj obrazek, 806,59 KB, 1920x1080, 16:9, 1432664809003.png)

Śpiulkacie?
Ah anoni, jednak jest sprawiedliwość na tym świecie.
Ten anon hir >>1832
Dowiedziałem się że nieuczciwy pan rekruter został wyjebany, a potem wyjebany jeszcze raz z innej firmy. Drogi samochód zajął mu komornik, a w międzyczasie widziany był jak w biurowcu w którym pracował pożyczał kasę od portierów xD
Będę dziś dobrze spał.
No.6963
No.7328
File: 1455150180521.png (Schowaj obrazek, 442,84 KB, 461x602, 461:602, phiphiluna.png)

No.7329
temat już nie podbija
well, shit