anon ochroniarz w markecie
z początku myślałem, że to lekki kawałek chleba, ale łażenie lub stanie w miejscu czasem i po 12h, brak wolnych weekendów, urlopów, chorobowego to najgorszy rak
do tego dochodzi też bawienie się w przyjmowanie dostawców na magazynie i papierkowa robota, którą łatwo można spieprzyć
w sumie to przejściowa robota, za 4 miesiące będę mógł ponownie się zarejestrować w urzędzie pracy i znajoma matki ponoć załatwi mi darmowy kurs na wózki widłowe
a jak zrobie inżyniera po defekach to może będę pracował w zawodzie