czy mnie się zdaje, czy ostatnio tutaj się robi jakaś melina?
praktycznie każdy drżynon to jakiś patus
obrożnik z poharataną twarzą, jakiś ćpun, inny alkoholik walący sterny 9.2% (co mocno podkreśla), pedofil, palacz, 2x karaczanowiec
kogoś nie wymieniłem?
czy prawda jest taka, że na polskich szonach o kucykach nie ma prawilnych anonów, lekkich spierdolin i ewentualnie kuców tylko sebki z patusowymi twarzami co po wróceniu z komendy oglądają bajki dla dzieci?