>>6038
>>6039
jeśli mnie wzrok nie myli, oczywiście, to wydaje mi się że jej królewska mość olbiczyła dobrze.
Swoje założenie opieram na fakcie iż jedyną instancją zmiennej X jaka jest widoczna na tablicy jest równość, z której ma być wyliczony kąt DEF. Mianowice (na obu tablicach) DEF=30+X=(180-80)/2=50
Oczywiście, nie trzeba być geniuszem żeby wiedzieć że 30 + 20 == 50, a więc X == 20
A tak nawiasem mówiąc, to nawet nie wiem który ten kąt DEF powinien niby być, skoro na obrazku dołączonym do zadania są oznaczone tylko punkty A, B, C, D, E oraz nierozczytywalne przeze mnie symbol w środku trójkąta (mniemam że to G).
Jest to wszystkie 6 punktów na tymże trójkącie, lecz girlaki jakoś liczą także kąty które zawierają siódmy, nieistniejący na rysunku punkt (minaowice punkt F).
Odpowiedź udzielona po 5 minutach analizy bez większej wnikliwości. Jeśli jestem debilem który nie potrafi matematyki albo czytać, poprawcie mnie.