>>635>>634a mi trochę żal takich anonków idealizujących bycie wojownikiem piwnicy jak to się nijak ma do rzeczywistości
hehe nienawidzę siebie, no top bk
wielce podziwiam pustelniczych leśnych jebaków którzy rzeczywiście czują dobrze z takim życiem, ale takich jest bardzo niewielu, większość to bardziej czy mniej zgorzkniałe i rozczarowane autodestrukcyjne spierdoliny które maskują się apatią i po prostu nie trafiły w odpowiednim momencie na odpowiednie stado które będzie dawać atencję i akceptację, albo mimo posiadania takiego stada zamykają się w sobie bo mają rozjebaną neurochemię i wmawiają sobie że to oznacza bycie chłodnym nadczłowiekiem
jakaś kreatywna dupokanapka z powodzeniem to zastępuje, ale raczej nie pasywna konsumpcja gównianej rozrywki, niby jak to się zasadniczo różni od normictwa którego tak nienawidzicie
gniłem w tym gównie wiele lat i wyciągnąłem się dzikim fartem, kocham was anonki i życzę tego samego chyba że naprawdę wam jest dobrze, jeżeli tak to wszystko cool i szanuję, z bogiem