Taka jest słabość rodzaju ludzkiego i taka jego przewrotność,
że niewątpliwie na lepsze mu wychodzi znosić jarzmo wszelkich możliwych zabobonów,
byleby nie były zabójcze, niż żyć bez religii.
Człowiek zawsze potrzebował wędzidła,
a chociaż okrywał się śmiesznością składając ofiary faunom, satyrom i najadom,
rozsądniej i korzystniej było czcić te fantastyczne wyobrażenia bóstwa
niż oddać się ateizmowi.
–
Voltaire (Voltér), właśc. François-Marie Arouet