>>58
A tak przy okazji, to przy tej sprawie mojego wykształcenia, Ivellios sam siebie publicznie skompromitował jako "badacz prawdy", "poszukiwacz prawdy", "dociekacz prawdy".
Oto znalazł gdzieś, jakieś dawne, niepełne wpisy i na ich podstawie wywnioskował kompletnie fałszywe a nawet absurdalne wnioski!
Oto Ivellios używając swojego intelektu wywnioskował, że można w Polsce studia medyczne ROZPOCZĄĆ w maju i zakończyć miesiąc później w czerwcu…
Dowodnie pokazał, że nie ma zdolności do logicznego, sensownego, racjonalnego oceniania faktów i dowodów. Pokazał, że widzi świat uproszczony, albo tak, albo owak — bez możliwości jakiegoś innego, trzeciego wyjaśnienia "nieoczywistego"…
Aby wykazać głupotę i absurdalność myślenia i wnioskowania przez Ivelliosa, wystarczy tylko dowiedzieć się, że żadna z uczelni medycznych w Polsce NIE rozpoczyna kształcić studentów medycyny w maju! W maju na uczelniach medycznych zaczyna się letnia sesja egzaminacyjna a kończy się w czerwcu… Tak przynajmniej bywało w dekadzie 1990-tych…
Taki błąd logicznego myślenia, przypomina mi przypadek tego ich publicznego procesu wnioskowania o tym, co wydarzyło się na przełęczy Grupy Diatłova. Wtedy oni w "debacie" Paranormalium powiedzieli coś takiego:
"Ta sprawa jest tajemnicza. Ponieważ nie wiemy co się wtedy tam wydarzyło, to prawdopodobnie przyczyną było działanie UFO…"
Teraz w tej sprawie jest podobnie… "Ponieważ w tej sprawie są niejasności, to znaczy, że Cunrad studiował 2 miesiące!"
Kolejnym punktem kompromitacji Ivelliosa jest to, że nawet jeśli faktycznie nie byłbym lekarzem nigdy, to jakoś to podważa moje wypowiedzi na temat tragedii Grupy Diatłova. Wynikało by z tego, że na temat grupy Diatłova mieli by prawo myśleć i wypowiadać się, tylko dyplomowani i praktykujący lekarze, a reszta milczeć!…