Dziękuję za ciekawe pytanie. >>83
Do tej pory nie zajmowałem się tym, bo nie ma chętnych aby wyznawać mnie w sposób inny, niż szyderstwa i obelgi.
Nie ma chętnych aby wyznawać mnie za proroka, ani tym bardziej za boga.
Nie mam więc tego "problemu" organizowania oficjalnych wyznawców…
Ale odpowiadając na twoje pytanie, istotnie, można być moim wyznawcą i wyznawcą tej mojej nowej religii np.:
1. nieoficjalnie
2. oficjalnie
Aby zostać moim wyznawcą nieoficjalnie, po prostu można zacząć mnie "wyznawać" publicznie przed innymi ludźmi i tyle.
Wiem, że jest grupa ludzi mi "życzliwych", ale są oni bierni i obojętni. Nie są więc oni moimi "wyznawcami" albowiem nie dokonują czynności "wyznawania" ani mnie ani mojej doktryny religijnej.
Jednak, kiedy w przyszłości zbierze się odpowiednio duża liczba moich otwartych wyznawców nieoficjalnych, to wtedy możemy zarejestrować w Polsce "związek wyznaniowy" i wtedy dopiero będą mogli być "wyznawcy oficjalni".
Teraz w Polsce potrzeba co najmniej 100 zdeklarowanych otwarcie wyznawców nowej religii, aby mogli oni zarejestrować związek wyznaniowy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_wyznaniowy
Czyli aby móc zarejestrować albo "Kościół Jesu AntiChrista" albo "Związek Wyznaniowy Buddhism Tęczowej Drogi", to trzeba by mi jeszcze co najmniej 100 chętnych i proaktywnych ludzi..
Kiedyś już próbowałem nawiązać kontakt z ateistami i wyznawcami Potwora Spaghetti, którzy też chcieli zarejestrować swój związek wyznaniowy, ale oni też mnie zlekceważyli..
Każda, nawet długa, droga zaczyna się od zrobienia pierwszych kroków.
Teraz nadal czekam na tych kilku ludzi, którzy przebudzą się i sami zdecydują o zmianie drogi swojego życia… aby podążać przez życie razem ze mną.
Post last edited at