[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / 1cc / b2 / choroy / dempart / lisperer / marxism / polru / vichan ]

Catalog (/pasty/)

Winner of the 80rd Attention-Hungry Games
/otter/ - Otter For Your Soul

THE INFINITY CUP IS COMING BACK
May 2019 - 8chan Transparency Report
[Create a thread]
Sortuj wg.: Rozmiar obrazków: [Show all]
R: 11 / I: 0 / P: 1 [R] [G] [-]

>by n ruskmi

>schizofrenik wplaca rate za serwer na 10lat >xD

>serwer dla 10 autysów i ich 90 alter osobowsci

>wylaczas plackowy serwer bo juz bolicja pcha sie na kutacza

>mfw karaczan nicz nie moze

tak bylo

R: 45 / I: 0 / P: 1 [R] [G] [-]

Ja pierdolę, anony. Jednocześnie śmiecham, smutam i stracham, bo to co się odpierdala wśród polskiego proletariatu do już chuj xD

Poszedłem dzisiaj do sklepu, jak wracałem to spotkałem się na klatce z sąsiadem Sebą, który mieszka nade mną i jest ogólnie o 3-4 lata starszy, znam go praktycznie całe życie.

No więc Seba też wracał ze sklepu, z tortem urodzinowym (nie takim jak na picrel xD), bo mu guwniak kończy sześć lat (a widział go może ze 3, bo w więzieniu siedział resztę czasu xD). Mówi mi:

> Anon, cho do nas bo urządzame małe przyjęcie dla guwniaka, napijeme się xD

Zacząłem się wykręcać, ale stulejarskie geny przegrały i w końcu uległem, bo nie było jak się wymigać. Powiedziałem że wpadnę na moment, bo mam nockę w robocie, tak dalej.

Wbijam do mieszkania, na ścianie w przedpokoju jakieś ślady po rzygowinach. Jakiś inny Seba liże Karynę i wkłada jej ręce pod miniówkę, podczas gdy guwniak trzyma ją za nogę i woła "mamo, mamo".

Wchodzi Seba i od razu:

> O kurwa, Sebol! Wariacie ty, dawaj ten tort xD Dawaj kurwa ten tort xDDD

> Norbi, nie przeklinaj kurwa przy dzieciakach, co xD

> A no sory, ogarniam dałna już xD

I wraca do lizania Karyny.

Podchodzi do nas inny Seba, szafa 2x2m, tatuaż JP na ramieniu, łysy, praktycznie jak ze zdjęcia "wczytano protokół: wpierdol".

Później wymieniłem parę zdań z towarzystwem, zanim wreszcie weszliśmy do dużego pokoju, gdzie guwniak miał zdmuchnąć świeczki.

Czekamy na Karynę, która miała przynieść tort z zapalonymi świeczkami, w międzyczasie słucham rozmowy Norbiego i Karyny, której wkładał łapy do majtek.

> Nie tutaj, Norbi. Jak Majkel pójdzie spać xD

> Kurwa mać, Kari. Nie dałaś mi chyba tydzień xD

> Bo ostatnim razem spuściłeś mi się na oko xDDDD

> Oj, Karynka, niechcący przecież. Jakbyś wzięła w dupę jak mówiłem to by nie było problemu.

> Nie i chuj! W dupę to sam sobie wsadzaj, pedale jebany!

> Kari, ostrzegam cię…

> No co, znowu mnie pobijesz? Do przedszkola mamusia znowu pójdzie w ciemnych okularach?

> Zerżnę cię jak bede chcioł xD

> No, kolejne dziecko będzie, a jednego wyżywić nie możesz.

> No bo nie chciałaś go skrobać. Zaczekaj parę lat, będziemy organizować też takie urodziny Majkelowi xD

W tym momencie wchodzi Karyna z guwniakiem-solenizantem. Wszyscy śpiewamy sto lat, guwniak ma dmuchać i jakieś Sebki, koledzy ojca zaczynają po pijaku wydzierać mordy "dawaj, kurwa, młody, dawaj!", żeby niby dmuchał. Karyny w tym czasie starają się ich uspokoić.

Wyszedłem czym prędzej, bo nie mogłem już wytrzymać i przy okazji bałem się, czy ktoś nie zajebie mi kosy pod żebra za to że podsłuchuję rozmowy albo coś xD

Wróciłem i tak się zastanawiam, czy dzwonić do jakiejś opieki społecznej czy nie, a jeśli tak, to czy nie będzie z tego jakiegoś przypału. Teraz piętro wyżej grają jakąś techniawę i tańczą, parę minut temu był Peja albo inny Tede, czyli "muzyka" dla śmieci xD

W sumie opowiem wam anonki parę historii o okolicznej patologii, może mi się poprawi humor. Może też mieliście podobne doświadczenia z hołotą i chcielibyście się nimi podzielić?

(przepastowane z: https://archive.fo/GOG4z )

[*] /cp [*]