[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]

/rzabczan/ - Halo! Czy zastałem może Antoni?

HALO??

Catalog

See 8chan's new software in development (discuss) (help out)
Infinity Next update (Jan 4 2016)
E-mail
Komentarz *
Plik
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Opcje
Hasło (Do usuwania plików i postów)

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4
Maksymalny rozmiar pliku to 8 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 10000 x 10000.
Możesz wysłać 1 obrazków na post.


File: 1445042153884.jpg (812,72 KB, 902x1276, 41:58, hell.jpg)

 No.64749

Co was jeszcze powstrzymuje od zabicia sie rzabki?

co sprawia ,że dalej chcecie prowadzić swoją marną egzystencje na tym świecie?

czemu sobie zwyczajnie nie ulżyć?

przecież nawet mame o was zapomni po jakimś czasie jak zginiecie.

 No.64750

trzyma mnie:

-ból dupy normików o to że jeszcze żyję (naprawdę)

- robienie czystego xaosu, ale w granicach przyzwoitości. Czego doswiadczyłem to że zło wybrało mnie, nie ja je.

-strach przed śmiercią.


 No.64751

>>64749

ale nie jestem przykładem do naśladowania anon.Poza tym kiedyś ludzie wokół mnie często mówili o bohatyrze, że go chcą popełnić, albo "dlaczego nie" i dawałem o to mocno jebanie, w sensie latałem za nimi i pełniłem misję chcąc ich odciągnąć od tego pomysłu, po czym samemu znalazłem się w takiej rozpaczy że myśli o bohatyrze przychodziły niekontrolowane same z siebie i wręcz musiałem unikać miejsc gdzie mogłbym go popełnić, bo nie byłem w stanie nad sobą zapanować. Wtedy nagle wszyscy "znajomi" i "koledzy" sie odwrócili, a wręcz sugerowali, żebym to zrobił. Nie wiedzieli nawet, jak ozdrowieńcze to skutki miało , nie dość że nie bohatyrnąłem, to jeszcze się zaciąłem, by żyć .


 No.64790

nie chce żeby rodzina cierpiała

a poza tym nie chcę przegapić różnych fajnych rzeczy które dopiero się pojawią, np. seriale czy jakieś nowe technologie


 No.64793

>>64749

>bo w sumie nie jest źle i moge sobie żyć

>jestem ciekaw co przyniesie przyszłość

>i tak zdechce więc po co to przyspieszać


 No.64794

głownie to że rodzice by cierpieli


 No.64815

>>64790

>>64794

Właściwie ciągnięcie tego wątku ma niewiele sensu, bo widać że OP sam musi sobie jakieś tam pytania pozadawac i rozwiązać , a nie zadawac je na forum o kupie i siku ale

często wlaśnie czytam ten argument "bo nie chcę żeby moja rodzina cierpiałą" itp, każdy argument żeby zachować życie uważam za dobry, ale ten mi się wydaje przesadzony. Może to moja rodzina jest/była taka zjebana, zawsze deklaratywnie byłem "kochanym synkiem", a jak się okazało że mogę spaść z rowerka (nie będę wchodzil w szczegóły i opisywałem, poza tym w koncu nie spadłem) to od ojca słyszałem teksty "no na Ukrainie to caly czas giną poborowi i matki po nich płaczą", czyli tłumacząc dosadniej "właściwie to chuj że spadasz z tego rowera, każdy co nanosekunde gdzieś na świecie spada diluj z tym" i ogólnie atmosfera w rodzinie że tylko im niepotrzebnie piętrze kłopoty i zawracam głowę. Nie mówię, żebym oczekiwał jakiegoś pocieszania, lania łez itp. , ale ta "odwaga" i "nieugiętość" z jaką przyjęto możliwość utraty członka rodziny dała mi do myślenia. Dlatego nieironicznie jeżeli tak jest, że ktoś nie bohatyruje bo jest przekonany że sprawiłby cierpienie rodzinie, to mu w pewien sposób zazdroszczę.


 No.64823

Bo zawsze mam coś co chce porobić nawet jak to jest kompletnie chujowe i się cykam w chuj śmierci, mam praktycznie fobie, czasem jak w leże w zawinięty w kocyk to zaczynam ryczeć i się trząść jak papież. Np teraz chce hehe schudnąć troche albo coś tam narysuje bo mam pomysł itd. Nie mógłbym tego tak zostawić.


 No.66056

nic mnie nie powstrzymuję


 No.67078

efwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww




[Powrót][Do góry][Katalog][Post a Reply]
Usuń post [ ]
[]
[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]