[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]

/rzabczan/ - Halo! Czy zastałem może Antoni?

HALO??

Catalog

See 8chan's new software in development (discuss) (help out)
Infinity Next update (Jan 4 2016)
E-mail
Komentarz *
Plik
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Opcje
Hasło (Do usuwania plików i postów)

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4
Maksymalny rozmiar pliku to 8 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 10000 x 10000.
Możesz wysłać 1 obrazków na post.


File: 1449885423566.jpg (92,87 KB, 640x1136, 40:71, 1449190558360620141.jpg)

 No.66889

odkrylem sens zycia i zapostuje prawdopodobnie jutro

 No.66916

ludzkoscc powstala jako swiadomosc kosmosu


 No.66924

Czekam


 No.66953

>Ludzie są świadomi.

>Żyją w kosmosie.

Tak, te dwa stwierdzenia to prawda a teraz gdzie ten sens życia bo zapomniałeś napisać.


 No.66967

>>66953

No juz zech nopisol. Kosmos to materia - cialo, ktore wyprodukowalo sobie swiadomosc w postaci ludzi.


 No.66970

>>66967

Odpowiedź na pytanie o sens życia ma z założenia wyjaśniać wiele więcej. Ma wyjaśnić nie tylko to skąd się wzieliśmy ale też do jakiego celu dążymy. Dopiero umieszczając człowieka pomiędzy jego "początkiem" a "końcem" będziemy w stanie wykrzesać z życia 100%


 No.66972

>>66970

Zadnego celu. Po prosu wielka kula sniegu powstala po stoczeniu sie z gory bedac mala kula Takie sa dzieje czlowieka, po prostu czlowiek wytworzyl sie poprzez niczym nie zinterpretowana potrzebe kosmosu czyli tej malej kuli, ktora rosla i rosla az powstal czlowiek ze swiadomoscia jako efekt tej toczacej sie kuli. Nie ma sensu toczacej sie kuli, ona po prostu sie toczy,a toczy sie poprzez dzialanie grawitacji. Tak samo czlowiek i jego swiadomosc tak sie stworzyla, tak jak ta kula stajaca sie wieksza - troche bardziej skomplikowana operacja ale mechanizm ten sam. Nie ma sensu w spadajacym lisciu, on po prostu spada sobie bo go grawitacja sciaga w dol - tak samo czlowiek jak juz pisalem powstal w skutek dzialajacych chaotycznie sil natury - tylko bardziej skomplikowanych.


 No.66973

>>66972

czym jest więc ta grawitacja w odniesieniu do istnienia człowieka?

>Nie ma sensu w spadajacym lisciu

jest, ale biologiem nie jestem by pisac czemu drzewo zrzuca liscie.

To zły przykłąd bo sugeruje że niewiesz a piszesz żeby cos napisac by inni cos napisali czyli trollujesz.


 No.66976

>>66916

>nie "42"

zawiodłem się


 No.66977

>>66973

Dobra, przestan silic sie na intelektualiste Przesten pierdolic i przeczytaj jeszcze raz to co napisalem.


 No.66980

>>66977

przeczytalem. Uważam że masz swój dogmat:

>Zadnego celu.

takiego swego rodzaju boga (wiem że chujowe porównanie ale sam zacząłes) i dopisujesz do niego cos co wydaje sie byc mądre i proste

>po prostu … po prostu … po prostu

a tak napraaawde nic z tego nie wynika a ma ukryc to że niemasz sensownego argumentu.

>Nie ma sensu toczacej sie kuli, ona po prostu sie toczy,a toczy sie poprzez dzialanie grawitacji

grawitacja tylko ciągnie kule… żeby ona powstała musiał zaistniec ktos kto zrobil tyci tyci kulke i puscił ją w ruch ze zbocza. I dla niego ta tocząca się kula ma sens.

ale trollujesz dobrze bo odpisuje xD


 No.66985

>>66980

ty jebany kretynie

>czemu drzewo zrzuca liscie

sens, cel to tak w skrócie pożądany skutek

"czemu" to nie pytanie o skutek spadania liścia, tylko o przyczynę

przyczynę to kurwa wiadomo że wszystkie zjawiska mają, tak działa wszechświat

skutek chyba też nwm ty jesteś taki mądry to pewnie wiesz

ale żeby istniał cel, czyli pożądany skutek, to musi istnieć świadomy ktoś, kto tego skutka pożąda

czyli żeby zapytać o sens istnienia ludzkości to trzeba założyć istnienie jej świadomego stwórcy

więc opcje są takie, pytasz o sens życia i:

>nie wierzysz w osobowego boga: sprzeczność, jesteś kretynem, lepiej nie myśl bo ci to nie wychodzi

>wierzysz w katolskiego boga czy w jakąś inną religię: poszukaj sensu życia w katechiźmie / swojej świętej książce ty heretyku

>wierzysz, że po prostu jest sobie osobowy stwórca: jak potrafisz przekonać swój rozum, żeby przyjął taką nieudowadnialną hipotezę, to co to dla ciebie za problem wybrać sobie jakiś sens życia i zacząć w niego wierzyć?


 No.66987

>>66980

Dobra, Opeusz here. Przyznam ci racje, spadajacy lisc ma swoj cel - drzewo zrzuca lisc bo idzie zima i chce sie pozbyc lisci bo costam, costam… jest w tym sens. Lecz chodzilo mi tylko o przyklad - moze zly ale trzeba sobie to wyobrazic.

>>a tak napraaawde nic z tego nie wynika a ma ukryc to że niemasz sensownego argumentu.

Jaki znowu argument? Myslisz, ze jestem pierdolonym profesorem na Oksfordzie. To sa moje gowniane przemyslenia.

>>grawitacja tylko ciągnie kule… żeby ona powstała musiał zaistniec ktos kto zrobil tyci tyci kulke i puscił ją w ruch ze zbocza. I dla niego ta tocząca się kula ma sens.

Rzecz w tym, ze kosmos zrodzil sie chaosu, nie ma jakotakich nici. Czlowiek, czyli istota rozumna mogla przeciez powstac z chaosu i mozna ja przeciez umiescic na lini od zera do 100, gdize 100 oznacza koniec przeciez. Tak samo, jak z twojego kupska moze powstac ksztalt Jana Pawla II za ktorymstam tysiecznym razem twojej defekacji.


 No.66992

>>66985

>żeby istniał cel, czyli pożądany skutek, to musi istnieć świadomy ktoś, kto tego skutka pożąda

dlaczego? bo wyglada mi to na dorabianie niepodpartych niczym sensownym dogmatow do swojego dziwnego wyobrazenia świata

>żeby zapytać o sens istnienia ludzkości to trzeba założyć istnienie jej świadomego stwórcy

implikando. Ty musisz… bo ci wybuchnie xD

>pytasz o sens życia i:

>nie wierzysz w osobowego boga: sprzeczność

ja tu niewidze żadnej sprzecznosci anonku. To ty dodajesz niepotrzebne dogmaty.

>>66987

>Jaki znowu argument? Myslisz, ze jestem pierdolonym profesorem na Oksfordzie. To sa moje gowniane przemyslenia.

alesz anonku, ja ci prubuje pokazac problemy w koncepcji. żebyś muk przemysles sprawe jeszcze raz i może wymyslec ten sens istnienia i zostac wielkim filozofem znanym bardziej niż Jan Paweł II Papiesz.

>Rzecz w tym, ze kosmos zrodzil sie chaosu

tak mysleli grecy? ale to dawno bylo… :3 Dlaczego mialby? Jak kulka sama nie powstaje tak świat też powinien mieś swego poruszyciela który pstryknięciem palców zrobił bikbang rajt? A z resztą… jeśli świat powstał z chaosu… to skąd wział się chaos? ten pierwotny stan wszechświata/rzeczywistości ? No bo kupa na papieża powstajez gęsiwa które kupie w biedrze. I potem przetworze w dzieło sztuki.


 No.66994

>>Jak kulka sama nie powstaje tak świat też powinien mieś swego poruszyciela który pstryknięciem palców zrobił bikbang rajt? A z resztą… jeśli świat powstał z chaosu… to skąd wział się chaos? ten pierwotny stan wszechświata/rzeczywistości ? No bo kupa na papieża powstajez gęsiwa które kupie w biedrze. I potem przetworze w dzieło sztuki.

Powiem inaczej. Wszystko wskazuje na to, ze ludzkosc i wszechswiat wczesniej powstal z chaosu. Nawet jezeli Bog Kutko wcisnal przycisk wlaczania wszechswiata to nie mial on w swej formie zadnego sensu, po prorstu jebany wybuch i konsekwencje tego wybuchu, czyli rozpierdol. Zupelnie tak jak bys rozpierdolil dynamitem sciane, a z tej sciany powstaly male kawalki, ktorych jeden z jest zupelnie 'przypadkiem' podobny do Jana Pawla II. Swiadomy umysl jest powstalym z przypadku efektem wielkiego wybuchu (czy tam powstania Wszechswiata w jakikolwiek sposob).


 No.66995

tutaj geniusz filozofii i najinteligentniejsza osoba na tym szą mówię do was

opku zostaw tego debila >>66992, ode mnie masz łapkę w gure, ładnie to wymyśliłeś

Ciężko wytłumaczyć filozofię komuś kto nie ma do tego predyspozycji albo sam jeszcze nie zaczął filozofować bo w filozofii nie ma czegoś takiego jak argument i dowód, są tylko systemy, bez zjawisk czy pomiarów, które by je udowadniały.

Tzn że jeśli nie uda się przedstawić myśli zrozumiale to dyskusja jest skończona, pamiętaj że każde słowo inaczej brzmi w twojej głowie i w głowie odbiorcy

however możemy naprowadzać kolegę przez dyskusje, jak to robił sokrates, ale wtedy sam musiałby myśleć/filozofować a w tym wypadku tak nie jest

also pamiętaj o matematycznym podejściu, starczyło napisać, że sens to wytwór człowieka, czyli jego mózgu, a że nie jest to nic materialnego, to możemy wnioskować, że poza mózgiem człowieka nie istnieje.

kosmos JEST, i tylko tyle, wszystko inne to pogląd człowieka na to co jest

filozofuj anon, jak będziesz robił to dobrze to może kiedyś awansujesz na fizyka

na marginesie:

>grawitacja tylko ciągnie kule… żeby ona powstała musiał zaistniec ktos kto zrobil tyci tyci kulke i puscił ją w ruch ze zbocza.

ciekawy problem jeśli weźmiemy pod uwagę prawo zachowania energii i prawo zachowania masy (a skoro E=mc2 to jeden chuj). Kulka nie mogła wziąć się z niczego, musiała być wypadkową innych akcji, inne akcje takie jak anonek lepiący kulke też musiały być wypadkowymi innych akcji. Każda akcja=reakcja.

możemy cofać się w ciągu przyczynowo-skutkowym aż do wielkiego wybuchu i dalej i nieważne jak daleko się cofniemy każdy ruch musiał być wywołany przez inny. Stąd wniosek, że świat musi być cykliczny. O tym wiedziało już kilka osób w starożytności i nie było to takie trudne do wykombinowania.


 No.66996

>>66995

idę śpiułkać

jak masz jakieś pytania filozoficzne to pytaj albo jak zbyt zawile napisałem to napisz co konkretnie to postaram wytłumaczyć


 No.67009

>>66994

>Wszystko wskazuje na to, ze ludzkosc i wszechswiat wczesniej powstal z chaosu.

Znaczy co konkretnie wskazuje? i czym jest ten cały chaos?

>Nawet jezeli Bog Kutko wcisnal przycisk wlaczania wszechswiata to nie mial on w swej formie zadnego sensu

kto/co niemiało sensu? buk? przycisk? naciśnięcie? i niby dlaczego?

> Zupelnie tak jak bys rozpierdolil dynamitem sciane, a z tej sciany powstaly male kawalki

Zauważ że dynamit ktoś musiał podłożyć. A jeśli był naprawde ogarniętym dynamitardem to mogły zrobić to tak żeby rozpiedol wygenerowała kawałek ściany podobny do twojego starego jak rucha psa jak sra.


 No.67010

>>66995

>tutaj geniusz filozofii i najinteligentniejsza osoba na tym szą mówię do was

no siema

> nieważne jak daleko się cofniemy każdy ruch musiał być wywołany przez inny. Stąd wniosek, że świat musi być cykliczny.

jak doszedłeś do takiego wniosku? cykliczny w jakim sensie? jak feniks?


 No.67014

>>66996

ty serio sądzisz, że jesteś jakimkolwiek autorytetem, nawet na rzabczanowe standardy?

>w filozofii nie ma czegoś takiego jak argument i dowód

>kosmos JEST, i tylko tyle, wszystko inne to pogląd człowieka na to co jest

>każdy ruch musiał być wywołany przez inny. Stąd wniosek, że świat musi być cykliczny

pierdolisz głupoty, i to takie, które mogły wyrosnąć tylko we łbie debila-humanisty


 No.67185

File: 1452815632790.jpg (148,82 KB, 989x1600, 989:1600, The Blessed John Paul II i….jpg)

>>67014

>ty serio sądzisz, że jesteś jakimkolwiek autorytetem, nawet na rzabczanowe standardy?

Na pewno większym, niż Ty i ja.




[Powrót][Do góry][Katalog][Post a Reply]
Usuń post [ ]
[]
[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]