[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]

/rzabczan/ - Halo! Czy zastałem może Antoni?

HALO??

Catalog

E-mail
Komentarz *
Plik
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Opcje
Hasło (Do usuwania plików i postów)

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4
Maksymalny rozmiar pliku to 8 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 10000 x 10000.
Możesz wysłać 1 obrazków na post.


File: 1455528804335.jpg (77,72 KB, 420x420, 1:1, 1455479789379.jpg)

 No.67376

to uczucie gdy na początku licbazy mogłem mieć loszkę 9/10

ale wcześniej byłem twardo sagowany przez nawet te 5-6/10, więc to było dla mnie zbyt nieprawdopodobne, że dostaję od takiej atencję, a biorąc pod uwagę czas przez który mi ją dawała zanim sobie odpuściła, nie miała topbk z anona, poza tym /sp/ wtedy here

ehh, gardzę sobą, ciekawe ile takich było, ale moja inteligencja emocjonalna i umiejętności interakcji z lochami to gówno ;_;

 No.67380

>>67376

niepewny czy, rucham psa jak sra… no ale dobra, jedziemy.

Widzisz anon, jednym z największych odkryć jakie mężczyzna może dokonać to że locha nie jest konieczna do szczęścia, a czasem wręcz stoi mu na przeszkodzie. Dlaczego takie ważne? bo nieraz widziałem i słyszałem lochy forsujące obraz spełnionego mena z nimi u boku, a że bez nich to "spierdolina, przegryw, ha ha nie rucha"(swoją drogą nie wiem czy dostrzegalna jest tu hipokryzja loch, z jednej strony implikowanie że "ah, bo ty to jesteś ze mną tylko dla seggzów", a z drugiej traktowanie częstotliwości z jaką chłopak robi benis into cipuszka jako wyznacznika jego fajności) itp, bo same się tego boją, że może wcale nie są takie niezbędne, a znowu losze bez faceta już trudniej niż facetowi bez lochy.

A co do tematu interakcji z lochami i inteligencji emocjonalnej, kiedyś słuchałem wykładu kabalisty na tyle na ile on mógł profanom udzielać z niej nauk i co powiedział: żeńską energię pozyskiwać można nie tylko w sposób fizyczny, lecz również emocjonalno-intelektualno-psychiczny i że właściwie pierwszy sposób jest dla nasterydowanych goryli, drugi dla ludzi o nieco szlachetniejszej aparycji. Bardzo mnie to przekonało, bo faktycznie, jeżeli mowa o moich potrzebach kontaktu z lochami, często mogą one być zaspokojone konwersacją i memami i wcale nie muszę mieć obok siebie jakiejś przy tym lalki, żeby zaspokajała moje inne potrzeby. Inna sprawa, że, stety bądź niestety, każdy, nieważne czy często czy nie, kto utrzymuje kontakt z lochami widzi, że znaleźć pośród nich inteligentne jest niełatwo i że seksapil jest zarazem ich dobrodziejstwem jak i przekleństwem, bo doprowadza do atrofii Ośrodkowego Układu Nerwowego na rzecz innych, bardziej "namacalnych" przymiotów. Dlatego, tak mi się wydaje, Greccy filozofie wybierali homoseksualizm, nawet jeśli było to wbrew ich naturze.


 No.67381

>>67380

>rucham psa jak sra

co ten słowofiltr to ja nawet nie


 No.67396

>>67376

same, tyle że ja tak miałem w gimbazie

also dwa lata później zakochałem się w tej samej loszce i wszystko chuj strzelił


 No.67430

File: 1455731408708.jpg (80,3 KB, 622x466, 311:233, ruski kotek chuj pizda.jpg)

>>67396

>same, tyle że ja tak miałem w gimbazie

ehhh, same here, tyle że już w przedszkolu jedna ładna dziewczynka pokazała mi pipkę, takie 6/10.

>also dwa lata później zakochałem się w tej samej loszce i wszystko chuj strzelił

2xechhhh, jak ja to znam anon! a była to miłość (ta druga) czysta i bezkompromisowa, bo po tych 2 latach nie była już tym świeżym kwieciem, które wtedy zrywałem, czas robi swoje, nie tylko na nas, menszczyznach chuj tam nie wiem czy świeże czy nie świeże czy przekwitłe bo nawet nie widziałem na oczy po tych dwóch latach, ale zasadę "wszystkie chwyty dozwolone" to nie ja wymyśliłem

A właśnie, zapomniałbym anoni! znacie czuły punkt każdej lochy? powiedzieć jej jaka jest nawet jeśli nie jest brzydka, i muhomor zepsuty na cały dzień. Niby "intrygi" to ich specjalność, a tak łatwo rozbrajać te bomby. Faceci nie mają tutaj tak źle, choć ci współcześni, to ja wiem, też by się pewnie sporo przejęło.

dobra gównopost here jeżeli ktoś jeszcze się nie poznał na tej zawiłej mistyfikacji, bo ja na waszej mocium pany panie się poznałem. Idźcie robić topkb z anonów i Werterów gdzie indziej uprasza się.


 No.67432

Ogólnie kończąc i podsumowując ten fred:

lochy są w chujowej sytuacji, bo nie mogą się mierzyć z mężczyznami intelektualnie(w większości, należy zrobić to rozróżnienie), wobec czego kompensują to tuningiem urody, która w porównaniu do intelektu podlega szybszej dewaluacji. Jednocześnie, używając kusych spódniczek i dekoltów, wysuwają w stronę mężczyzn oskarżenie o ich uprzedmiotowienie, kiedy same, takim zachowaniem, do tego zapraszają. Mówi się, że emocjonalnie lochy górują, ale emocje to zbyt krucha materia, by można jej nadać jakąś wymierną, podlegającą pomiarom postać, natomiast jeśli pod tym rozumiemy owijanie sobie fiutków wokół palca i aksamitne w ten sposób narzucanie swojej woli, to owszem, udaje im się to, ale do czasu, w nieskończoność takich trików stosować nie można.

Wobec powyższego nie rozumiem jak można chcieć, jak wiele ludzi na szonach , aspirować do bycia kobietą i bawić się w udawanie bycia nią, czyli trapem. Chociaż taki trap, kobieta bez menstruacji, to nadczłowiek?

Nie wiem, ktoś chce jeszcze coś dodać, potrollować? bo ja do dodania nic już nie mam. Jest taki niemiecki filozof XX-wieczny na "F" który pisze o tym całe książki, z niemieckim buchalteryjnym zacięciem każdą emocję około-miłosną klasyfikując, kategoryzując, układając taksonomię. A mi się udało zmieścić w kilku postach, geniusz.

Teraz jak już ktoś wie jak one działają, może zacząć ruchać. Co więcej i przewrotniej: one tego oczekują. NIe oczekują uczuć, "zaangażowania", oczekują typa spod ciemnej gwiazdy który je ostro zerżnie i powie jakimi są szmatami. Bo taki niegrzeczny chłopiec jest najfajnieszy. Jakoś nie za bardzo mi się chce wbrew sobie przyjmować taką rolę szwarccharaktera dla uzyskania doraźnych korzysci w naturze, ale tak jest. Jak w takim wypadku traktować je poważnie? Jak wchodzić w dialog? Nie wiem, naprawdę nie wiem i jest to wg mnie istotne pytanie, a nie złośliwość. Czy jest to w ogóle, poza przelotnym i nastawionym na wyzysk kontaktem, możliwe? Naprawdę, należy się nad tym zastanowić, i facet i, na ile może, kobieta. Oczywiście można się bawić nadal w gimbazę, łapiemy za perkusję, ktoś bębenki, ktoś wokal i coverujemy Sonic Youth jak za dawnych dobrych czasów, "love love love" i zapominamy o wszystkich wątpliwościach jakie na drodze życiowej się pojawiły. Niektórzy potrafią na tym nieważnym bilecie przejechać jeszcze parę ładnych stacji i dobrze się bawić, i ok, ich sprawa, mnie jakoś to nie wystarcza.


 No.67433

>>67432

a jeszcze addendum: poczytajcie wywiadów z Grabażem, z Lemmym Kilmirsenem śp., jak odpowiadają na pytanie "po co zakładali zespoły rockowe": "Jak to? żeby móc dużo się napieprzyć". W takich bardziej lub mniej wulgarnch słowach oni i inne gwiazdy stawiają sprawę, co wcale lochom nie przeszkadza, żeby do nich iść i pieprzyć się dawać. Natomiast od jakiegoś przeciętnego "Mirka" czy "Sebastiana" to już się wymaga żeby on miał uczucie, żeby nie wykorzystał. Czyli, jesteś sławny, może majętny, śpiewasz o miłości=bierz mnie całą, na twarz na cokolwiek, więcej cię nie zobaczę, bierz mnie!. Jesteś mirkiem albo sebastianem albo nawet anonem= a nie nie, poczekaj, gdzie z tymi łapami! ty mnie oszukujesz, ty nic nie czujesz! . Względnie, jesteś "chad" jak Zyzz i też możesz mieć wyjebane na uczucia i ruchać nikt się nie będzie czepiał.

Tipuję fedorą i do usług! Tu redpillers here. Właściwie piszę takie oczywiste rzeczy że pewnie połowa anonów się ze mnie śmieje jak to czyta.


 No.67437

>>67433

Nie, to jeszcze nie wszystko, jak to tak łatwo ciągnąć i przedłużać w nieskończoność temat jak nierozpuszczalną krówkę w buzi. Otóż wobec tego wszystkiego są niektórzy młodzi ludzie, młodzieńcy, bądź starsi jeżeli jeszcze jadą na tym nieważnym bilecie, dobijają się drzwiami i oknami i żądają zaprzeczenia z zewnątrz, kiedy sami muszą tak naprawdę zmierzyć się z tym co napotkali. "Niee! Powiedz że to nieprawda! Powiedz że się mylę!", któż tego nie zna, nie tylko w odniesieniu do relacji damsko-męskich? Po "internalizacji" tejże prawdy a nie szukaniu autorytetu, który rozwieje wątpliwości i uspokoi, przychodzi druga faza: czy będziemy czuli ból dupy, że ludzie oszukując się żyją sobie dobrze i nie mają problemu z oddawaniem stolca i walczyć, uświadamiać im, śmiać się z nich itp, czy też damy sobie spokój i każdy pójdzie swoją drogą? Mogę powiedzieć, że przeszedłem obie fazy i żadnej nie żałuję, co więcej, jedna byłaby bez drugiej niekompletna, natomiast dalszy w tym momencie upór faktycznie świadczyłby o niedojrzałości, przelewaniu z pustego w próżne, jakimś skrywanym przed sobą i innymi zatrzymaniu się na fazie analnej, którą wszyscy inni dawno przeszli. A życie jak ta smuga na wietrze, przemija szybko, przynajmniej sprawmy, by nie była monochromatyczna, tylko mieniła się jak tęcza. Ahhh!


 No.67438

Tuszę, że cały ten fred nie spadnie z rzaby na długo, bo jeszcze gotowem zapomnieć cożem napisał w nim i cofnąć się w rozwoju!


 No.67447

>nie miej nigdy lochy

>advice redpillers

>pisz ściany tekstu o życiu, seks, kobietach i związkach

ale "hurr durr beta białorycerz" jak im to wytkniesz najlepszy


 No.67453

>>67447

>ale "hurr durr beta białorycerz" jak im to wytkniesz najlepszy

Nie bierz tak na poważnie tej czanmowy do siebie Mati, bo nie idzie cię zrozumieć. Najlepiej jakbyś powtórzył , nawet w swojej regionalnej gwarze.

>>nie miej nigdy lochy

sugerowanie. Nie będę się chwalił przed Matim na forum o kupie i siku że miałem lochę. Miałem i to niejedną, ale już mogę stwierdzić że jesteś za głupi na zrozumienie tego co napisałem.

Dobra, ok, może to ja cię jakoś źle zrozumiałem anon ale też nie mam czasu na przysiadanie przy każdym poście i próbę zrozumienia co autor miał na myśli. Pisz wyraźniej, ok?


 No.67454

>>67447

>>67453

tylko, sądziłem, że co jak co ale rzabon mnie zrozumie bez posługiwania się tym obleśnym już nie wiem jakim ad argumentem "aaa, mam w chuj kasy, rucham i ruchałem. Patrzcie! Patrzcie!". To lochy potrzebują takiego efekciarstwa żeby "zaiskrzyło", dającego silne światło neonowego znaku, inaczej nie zwrócą uwagi. Myślałem że kwantylioni są od takich pierdół wolni i potrafią spojrzeć na sprawę po męsku, a priori, a nie posteriori.


 No.67455

jak się zesrał xD


 No.67457

File: 1455771554325.jpg (57,31 KB, 441x191, 441:191, agdzienapiwek.jpg)

>>67455

mówisz masz xD




[Powrót][Do góry][Katalog][Post a Reply]
Usuń post [ ]
[]
[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]