[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]

/rzabczan/ - Halo! Czy zastałem może Antoni?

HALO??

Catalog

E-mail
Komentarz *
Plik
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Opcje
Hasło (Do usuwania plików i postów)

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4
Maksymalny rozmiar pliku to 8 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 10000 x 10000.
Możesz wysłać 1 obrazków na post.


File: 1456205796931.jpg (12,5 KB, 522x204, 87:34, ich trud już skończony.JPG)

 No.67566

Od początku nie zamierzałem iść na tą słynną studniówkę, ale starzy i nauczyciele cisnęli że hurr antone to jedyna taka impreza w życiu no i w końcu się zgodziłem myśląc, że nie w sumie przecież nie może być tak źle a może trochę wyjdę ze spierdolenia.

Studniówka kosztowała 450cbl, garnitur miałem z bierzmowania

tak, jeszcze jak najbardziej pasował, przez cały ten czas urosłem może z 1cm, czuje źle pokurcz

pozostawało najgorsze czyli znalezienie lochy

na szczęście okazało się, że dwóch innych spierdonów z klasy szło bez partnerek więc pomyślałem, że jak ja pójdę to nie będzie aż taki smród

w dzień studniówki i kilka przed, siedziałem cały czas zestresowany, myślałem nawet żeby nie pójść, ale już wszystko było opłacone itp.

no i przez większość hehe imprezy siedziałem sam, ludzie siedzący w pobliżu mnie byli zajęci sobą, gdy próbowałem nawiązać jakiś kontakt to było

>co on powiedział

>aha

>ok

bawiłem się telefonem, itp. ale cały czas zbierałem się w sobie żeby poprosić do tańca moją 3d waifu z równoległej klasy

i tak całe godziny gapiłem się na nią, kilka razy już miałem podejść ale za każdym razem się zesrywałem i zanim znalazłem się wystarczająco blisko, żeby nie było odwrotu, skręcałem i udawałem że tak tylko sobie chodzę

w końcu nadszedł koniec balu, oczywiście z głośników nakurwia "zatańczysz ze mną jeszcze raz ostatni raz" największego muzyka wojennego

no i myślę teraz albo nigdy anone, wstaję z krzesła i swoim krokiem spierdoliny zbliżam się do loszki

ale wtem biegiem, dosłownie biegiem wyprzedził mnie jakiś jebany mati normik i zamiast mnie podbił do niej i zaczęli tańczyć

ja stanąłem w miejscu, zrobiłem taki wiecie tryhardowy uśmieszek w stylu "hehe no ok trudno zdarza się" chociaż w środku mi rosła gula, i poszedłem w swoją stronę

chyba nie muszę, mówić, że najprawdopodobniej ten seba zrobił to specjalnie żeby mi dosrać

ehhh spierdoni

>"hehe anone licbaza jest fajna to najlepszy okres w życiu, nowe znajomości, imprezy, lochy, brak zmartwień"

to nie było w tym roku, tylko 2 lata temu, nie poszedłem na studia i od końca szkoły piwniczę, ps to prawda

pogodziłem się, że dla takich jak my po prostu nie ma miejsca w tym społeczeństwie

 No.67567

> zrobiłem taki wiecie tryhardowy uśmieszek

dobrze rokujesz że zauważasz to u siebie, ja długi czas nie mogłem nazwać rzeczy po imieniu. W ogóle, szony uczą tej cennej umiejętności.

Przy okazji tematu seb i chadów i innych ruchaczy, anone, dam ci swoją anegdotę, ale nie w memostrzałkach bo ją podziurawią: siedzę sobie w mieszkaniu, słyszę jak 3 pawianów gada. Nawet nie podsłuchuję, po prostu drą ryje. Kulturalni niby ludzie, po studiach, ruchają, czasem mają nawet tatenłaże(proletariacki zwyczaj, tyle że nawet proletariat ich sobie nie dzierga): jednym słowem, skarb naszego spoleczeństwa. I o czym mówią? Pierdolą, leci skatologia, lecą "a wiesz bo tutaj jest taniej" nic kurwa, nic co świadczyłoby że w ich przypadku "sapiens" coś znaczy. Dobra, społeczeństwo też jest debilne więc musi się opierać na takich debilnych jednostkach, ale z punktu widzenia nie społeczeństwa, a bardziej panoramicznie: cywilizacji, jest to stan rakotwórczy. Ale zawsze się znajdzie ktoś kto obok ciebie postawi takiego ruchacza tatuażystę z masą mięsniową i powie "zobacz, on rucha, on ma tatuaż, on ma smoltok, a ty co? zabij się!". Ja prdl to jest kurwa najgorsze. Takiego chuja się zabiję, po moim trupie.

Tyle z tego miałem że czułem się lepszy, czułem się arystokratą znoszącym kakofonię ciżby, ale można się tym stanem delektować, a ciżba tratuje i rozpycha swoimi racicami.

Pomijam całą historię ze studniówką, ja na swojej nie byłem, jest to jedno z bardziej udanych osiągnięć pasywnego oporu z jakiego mogę być dumny.Ale to:

>pogodziłem się, że dla takich jak my po prostu nie ma miejsca w tym społeczeństwie

Jest i prawdą i nie, społeczeństwo jest przegniłe, tacy jak my hmm, mogą coś znaczyć. Ale o tym ciii szaaa. . . . . . .


 No.67571

Rzaboni! Czuję, że jestem coraz bliżej zaakceptowania bycia samemu przez cale zycie chociaż dopiero 2 licbaza hir. Już osiemnastki się zaczęły hahaha. Jebać ruchających i normików NIECH ŻYJĄ RZABONI!!!


 No.67572

>>67571

rzabon cieszę się widząc Twój entuzjazm, ale musisz z nim uważać. . . Nie jestem pięknym mówcą przemawiającym do ludu zza barykad, liczę na Ciebie, liczę że wypracujesz sobie konstruktywny plan i WYGRASZ! haha, nawet jeżeli twoja wygrana miałaby oznaczać przystąpienie do normików (ale nie sądzę. . .).


 No.67574

>>67572

Kiedyś chciałem dołączyć do normików, ale z biegiem czasu myślę że takie melanżyki to tylko żeżuncja dla mnie. Wolę życie spokojnego Wojownika Piwnicy.




[Powrót][Do góry][Katalog][Post a Reply]
Usuń post [ ]
[]
[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]