anone anone anone! tora tora tora! Znowu, ach znowuż te obietnice które zastawiam sam na siebie jak pułapki, bo mówiłem że więcej nie napiszę i owszem, gównoposting i śmieszne memy to nie będzie jak kiedyś, ale twój post i kolejne tak na mnie zadziałały że pomyślałem "a co tam!". Jeżeli jesteś dziadziuś, i udało Ci się mnie tak zdziadziusiować że poważnie odpowiadam na to co piszesz, to ktoś Ci powinien wręczyć order, najlepiej Putin z KGB.
>muzyka ksiazki gierki filmy to sa moje rozrywki w tej kolejnosci
nie mam zadnego tworczego hobby
Gdzieś kiedyś na scianie przeczytałem że "pasja sama Cię odnajdzie" czy coś takiego i też mogłbym Ci taką radę strzelić ale to na nic. Co ja mogę powiedzieć? Cognosce te ipsum najwyżej (żebyś tylko nie znalazł pasji w łacinie, to język Watykanu!)
> a jestem niewiele ladniejszy niz mlody putin
młody Putin był ładny nie musze wpisywac bo widziałem dokument z nim i zdjecia w młodości i takim go zapamiętałem. Ładnym. Tez nie jestem ładny, jeśli już mamy mówić o mnie, ale rysopisu podawać nie będę bo podobno mnie ścigają.
> nie mam zadnego prawdziwego przyjaciela
w sumie mnie to nie dziwi
W dzisiejszych czasach, z mojego doświadczenia, a także doświadczenia długiego pustelnictwa, wynika, że mało kto ma przyjaciół. Wychodzę z zalożenia że lepiej nie mieć ich w ogóle, niż jeżeli mieliby Cię obsrać przy pierwszej nadarzającej się okazji.
>nikt mnie nie rozumie
To dość normalne, np teraz ludzie wyrażają wobec mnie podziw (albo tylko wykorzystują moją słabosc atencyjnej k$#y) , wcześniej opluwali i wycierali sobie o mnie obuwie, ale nie mogę powiedzieć, żeby kiedykolwiek mnie rozumieli. W jakimś tam stopniu czasami pewnie tak. Wiem! Jak trafiłem na czany to odnalazłem pełno ludzi których rozumiałem ja i mnie oni, takie miałem wrazenie. I to było doskonałe uczucie, nie będę go opisywał, ale nie wiem czy Tobie wystarczy, to uczucie. Polecam jeszcze dla socjalizacji, bo ona się przydaje, jakieś fajne niszowe albo i bardziej znane kanały IRC. Ludzie tam są naprawdę wrażliwi i inteligentni, i często zabawni. Jeżeli nie odbijesz się od bariery pt. "nie zadawaj się ze spierdonami bo sam się spierdzisz" i tym podobne komunały, to tam wbijaj.
>po co to wszystko chyba lepiej sie zajebac samobojstwo z lenistwa
Hamletyzujesz w tym momencie. I jakie 45 lat? czy ty jestes w stanie przewidziec co sie stanie przez te 45, juz wiesz, i tylko musisz to przezyc? jeżeli tak to faktycznie lepiej sie zajebać no bo co tu więcej do roboty? ktoś zajmie po tobie miejsce robola i wypelni pracą te 45 za Ciebie. Nie możesz wiedzieć co się stanie za 45 lat, a nawet za rok, chyba że rozmawiam z Wielkim Radżą z Trzecim Okiem na Dupie, a nie lic- badź stud-busem. Dlatego, z tego powodu, wybrać lepiej życie, a jakby się dało umrzeć z lenistwa, to ja bym już dawno nie żył.