[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]

/rzabczan/ - Halo! Czy zastałem może Antoni?

HALO??

Catalog

E-mail
Komentarz *
Plik
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Opcje
Hasło (Do usuwania plików i postów)

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4
Maksymalny rozmiar pliku to 8 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 10000 x 10000.
Możesz wysłać 1 obrazków na post.


File: 1456422305765.jpg (62,57 KB, 1046x686, 523:343, żaba pali papierosa.jpg)

 No.67591

ehh mam bul dupy troche ze nie urodzilem sie w wwa i ze nie mam bogatych starych ktorzy zapisywaliby mnie na zajecia dodatkowe i do najlepszego liceum typu staszic dzieki czemu moglbym chociaz sprobowac olimpiady matematycznej i jakby mi dobrze poszlo to nie musialbym przejmowac sie matura a jakby mi nie poszlo dobrze to jako ze bylbym ze staszica rozjebalbym maturke na ponad 90 procent wszystko i moglbym wybrac dowolny kierunek

nawet nie wiem jakie studia mnie interesuja ehh

czemu nie urodzilem sie w roku 2300 kiedy wszystko za ludzi beda robily roboty a zycie nie bedzie skladalo sie w wiekszosci z pracy

pracowac 45 lat osiem godzin dziennie zeby dostac albo nie dostac jakiejs smieciowej emerytury

po co to wszystko chyba lepiej sie zajebac

samobojstwo z lenistwa

pic niepowiazany bo nie palilem nigdy

 No.67593

czasem mam tak ze chce cos stworzyc ale nic nie umiem

nie mam talentu muzycznego nawet na flecie w podbazie ledwo gama mi wychodziła

z plastyki miałem piatki ale to raczej dlatego ze facetka widziała ze sie starałem jak byłem na kolku plastycznym to najgorszy byłem

czasem w skzole mam cos takiego ze chcialbym kogos uderzyc mocno w ryj niewazne kogo

nie musze dodawac ze nigdy sie nie bilem najwyzej bylem bity

muzyka ksiazki gierki filmy to sa moje rozrywki w tej kolejnosci

nie mam zadnego tworczego hobby


 No.67594

nikt mnie nie rozumie nie mam zadnego prawdziwego przyjaciela

w sumie mnie to nie dziwi

trudno mi sie czasem wyslowic zachowac brzmie i zachowuje sie jak debil ktorym pewnie jestem chociaz uwazam sie za lepszego bo ksiazki i filmy ktorymi jaraja sie ludzie z ktorymi chodze do klasy mnie zenuja a tanczyc nie potrafie boje sie tego

jakbym chociaz ladny a jestem niewiele ladniejszy niz mlody putin wpiszcie sobie w google pierwszy wynik w grafice


 No.67595

anone anone anone! tora tora tora! Znowu, ach znowuż te obietnice które zastawiam sam na siebie jak pułapki, bo mówiłem że więcej nie napiszę i owszem, gównoposting i śmieszne memy to nie będzie jak kiedyś, ale twój post i kolejne tak na mnie zadziałały że pomyślałem "a co tam!". Jeżeli jesteś dziadziuś, i udało Ci się mnie tak zdziadziusiować że poważnie odpowiadam na to co piszesz, to ktoś Ci powinien wręczyć order, najlepiej Putin z KGB.

>muzyka ksiazki gierki filmy to sa moje rozrywki w tej kolejnosci

nie mam zadnego tworczego hobby

Gdzieś kiedyś na scianie przeczytałem że "pasja sama Cię odnajdzie" czy coś takiego i też mogłbym Ci taką radę strzelić ale to na nic. Co ja mogę powiedzieć? Cognosce te ipsum najwyżej (żebyś tylko nie znalazł pasji w łacinie, to język Watykanu!)

> a jestem niewiele ladniejszy niz mlody putin

młody Putin był ładny nie musze wpisywac bo widziałem dokument z nim i zdjecia w młodości i takim go zapamiętałem. Ładnym. Tez nie jestem ładny, jeśli już mamy mówić o mnie, ale rysopisu podawać nie będę bo podobno mnie ścigają.

> nie mam zadnego prawdziwego przyjaciela

w sumie mnie to nie dziwi

W dzisiejszych czasach, z mojego doświadczenia, a także doświadczenia długiego pustelnictwa, wynika, że mało kto ma przyjaciół. Wychodzę z zalożenia że lepiej nie mieć ich w ogóle, niż jeżeli mieliby Cię obsrać przy pierwszej nadarzającej się okazji.

>nikt mnie nie rozumie

To dość normalne, np teraz ludzie wyrażają wobec mnie podziw (albo tylko wykorzystują moją słabosc atencyjnej k$#y) , wcześniej opluwali i wycierali sobie o mnie obuwie, ale nie mogę powiedzieć, żeby kiedykolwiek mnie rozumieli. W jakimś tam stopniu czasami pewnie tak. Wiem! Jak trafiłem na czany to odnalazłem pełno ludzi których rozumiałem ja i mnie oni, takie miałem wrazenie. I to było doskonałe uczucie, nie będę go opisywał, ale nie wiem czy Tobie wystarczy, to uczucie. Polecam jeszcze dla socjalizacji, bo ona się przydaje, jakieś fajne niszowe albo i bardziej znane kanały IRC. Ludzie tam są naprawdę wrażliwi i inteligentni, i często zabawni. Jeżeli nie odbijesz się od bariery pt. "nie zadawaj się ze spierdonami bo sam się spierdzisz" i tym podobne komunały, to tam wbijaj.

>po co to wszystko chyba lepiej sie zajebac samobojstwo z lenistwa

Hamletyzujesz w tym momencie. I jakie 45 lat? czy ty jestes w stanie przewidziec co sie stanie przez te 45, juz wiesz, i tylko musisz to przezyc? jeżeli tak to faktycznie lepiej sie zajebać no bo co tu więcej do roboty? ktoś zajmie po tobie miejsce robola i wypelni pracą te 45 za Ciebie. Nie możesz wiedzieć co się stanie za 45 lat, a nawet za rok, chyba że rozmawiam z Wielkim Radżą z Trzecim Okiem na Dupie, a nie lic- badź stud-busem. Dlatego, z tego powodu, wybrać lepiej życie, a jakby się dało umrzeć z lenistwa, to ja bym już dawno nie żył.


 No.67596

>>67595

>nawet nie wiem jakie studia mnie interesuja ehh

Też nie wiedziałem w Twoim wieku. Po prostu badaj, nie idź za stadem jak ja, jak wybierałem swoje defeki. Dlaczego nie trafiłem na pierwiastek chemiczny [K]a po maturze, który wskazałby mi drogę Suwerennej Drogi Roznosiciela Ulotek, tylko musiałem wpierdalać się w defeki de facto przedłużenie liceum? dlaczego? no, masz nade mną tą przewagę że już Pierwiastka pewnie poznałeś, skoro tu jesteś.

Poza tym za dużo w Twoim poście widzę smutnożabienia i rozmyślania o niebieskich migdałach, "jakbym był King Kongiem to bym porwał jakąś blondynke i wyruchał na szczycie wieżowca, jakbym był Robocopem to przynajmniej nie miałbym ludzkich uczuć" itepe itede. Nie mówię, też tą fazę przechodziłem i niejeden z nas, tylko że to myślenie małych ludzi, a z tego co widzę aspirujesz na więcej?

> bo ksiazki i filmy ktorymi jaraja sie ludzie z ktorymi chodze do klasy mnie zenuja a tanczyc nie potrafie boje sie tego

tez nigdy z ludzmi z klasy i ze szkoly nie moglem nadawac na tych samych falach, oni nadawali na "Radio Bonkers" łupucupu a ja byłem taki alternatywny że na, no różne jakieś tam mało znane bądź niesłuchane zespoły ale to nie o to chodzi kto jakiej słucha muzyki bo to smrut codzi o to że podstawówke, gimnazjum, liceum i właściwie studia przeszedłem nie załapując z nikim większego kontaktu i będąc nierozumianym, czasami nazywanym "kosmitą", czasami mniej oględnie "zjebem" bądź "chujem" i jakoś żyję, raz lepiej raz gorzej ale żyję tylko nie patrz na to jak ja żyję tylko się zajmij sobą ty zjebie! Ale jeżeli możesz to zmienić, tą sytuację, jakoś się tam posocjalizować z ludźmi z klasy czy spoza niej, to nie widzę sensu utrwalania siebie w pozie niezrozumiałego, wyklętego, spoglądającego na wszystkich z wysoka Parnasisty tylko zniżaj się do tych ludzi o ile nie jest to ze szkodą dla Ciebie.

>pic niepowiazany bo nie palilem nigdy

mógłbyś przynajmniej raz zapalić żeby zobaczyć jak to jest. Raz w usta to nie nałogowiec. Chociaż, no nie wiem, nie wiem, moze tego nie rób bo zwalisz winę za swój nałóg na mnie.

Dobra, więcej naprawdę nie odpisuję chyba że ktoś napisze super ekstra bombowo fajowego tak posta że nie wytrzymam, ale ty mnie złapałeś na innego rodzaju haczyk. Od wiedzy tajemnej masz cały zasób czanów a także archiwum rzabczana, przejrzyj go czasami może na coś trafisz i do tej rady masz się zastosować chuju.


 No.67597

op hir

musiałem się gdzieś wyżalić a nie mam gdzie

oczywiście jak teraz to czytam to wydaje mi się to głupie i sam dostrzegam to o czym napisałeś

>>67596

>to myślenie małych ludzi, a z tego co widzę aspirujesz na więcej?

co rozumiesz przez małych ludzi

ja nie aspiruję do bycia wielkim


 No.67599

>>67597

>musiałem się gdzieś wyżalić a nie mam gdzie

w tym co napisałeś były legitymacyjne przemyślenia, świadczące że nie tylko się żalisz, ale masz jednak coś ciekawego do powiedzenia. Dlatego odpisałem. Poza tym nie podpisujesz się z imienia i nazwiska ani nawet pseudonimu, to co widzę to losowo generowany ciąg cyfr przy Twoim poście, więc nie musisz się tak przejmować

>co rozumiesz przez małych ludzi ja nie aspiruję do bycia wielkim

Mały człowiek będzie cały czas buksował w miejscu myśląc kim by mógł nie być, jak mógłby lepiej nie wypaść. I nawet jak zostanie Napoleonem na niewiele mu się to zda. Najlepiej, jeżeli nie będziesz aspirował ani do bycia małym, ani wielkim, tylko do bycia człowiekiem. Sam się w tym czasem gubię naprawdę, musisz patrzyć mi na ręce i na słowa.

Na tym kończę i więcej Ci nie odpowiadam.




[Powrót][Do góry][Katalog][Post a Reply]
Usuń post [ ]
[]
[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]