[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]

/rzabczan/ - Halo! Czy zastałem może Antoni?

HALO??

Catalog

E-mail
Komentarz *
Plik
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Opcje
Hasło (Do usuwania plików i postów)

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4
Maksymalny rozmiar pliku to 8 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 10000 x 10000.
Możesz wysłać 1 obrazków na post.


File: 1456954553560.jpg (18,34 KB, 336x460, 84:115, nadchodzijagiello.jpg)

 No.67699

Teraz o mężczyznach. W nich też siedzi dużo zła. Nie zapominam o Was kochani!

Ten wątek chciałem poświęcić, na krótko, imś Panu Twardochowi. Którego postać zgłębiałem co jakiś czas posiłkując się wywiadami. Jedyna książka autora Szczepana Twardocha to "Wieczny Grunwald" i nie będę pisał z niego teraz recenzji, podobał się dla mnie, ale potykał o niepotrzebną egzaltację

Pan Twardoch reaguje jak wiele pobożnych ludzi, jak widzi diabła w nieuprasowanej koszuli, słowami: "You fucken people make me sick". Zrobiłeś mnie niejeden raz sick, o przepraszam, Panie Szczepanie, Twoją obłudą, która dzięki marce dobrego literata trzymała się jeszcze ledwo na zawiasie. Pan Szczepan wypowiada tezy o znaczeniu fundamentalnym, ale ponieważ w dzisiejszym konsumpcjonistycznym świecie traktuje się je jako dobry towar, a nie coś na poważnie, jego kłamstewka przechodzą przez sito. Aż tu trafił na takiego Djawola, co mu to wytknie: ciekawe czy skropi go święconą wodą, czy też uzna za godnego rywala? Ale bez ogólników, do konkretów, tylko nie będe jeszcze raz zaglądał do źródeł, z pamięci:

- Niepotrzebna egazaltacja, Pan Twardoch myśli że zdobył alchemiczną formułę na mówienie o rzeczach których się nie przeżyło, nawet najbardziej epickich, przekonująco. Literatura daje takie złudzenie, szczególnie tym, którzy się czują nad nią panami. Mówię wszem i wobec: w egzaltację, w te stosy trupów, w te samobójstwa, i inne nie wierzę. Wierzę natomiast, że Pan Twardoch dwa razy by się zastanowił, zanim nie podpisał volkslisty.

Pan Twardoch jest oportunistą. W wywiadzie dla 20m2 mówił, że teraz jest epoka mężczyzn, nie kobiet i że z kobietami najlepiej się czuje, a jak znajdzie jakiegoś wartego uwagi pana, to jest jak rzadki okaz zagrożonego gatunku. Rozumiem Pana, Panie Twardoch, też się z kobietami dobrze czuje, ale czy one ze mną? Nie wiem. Natomiast jeżeli przy tym zapomina się o kobiecej naturze, i jej ciemnej stronie, ponieważ tak wypada, to mi wypada o tym wspomnieć.

W końcu mówi Pan Twardoch, dzieli ludzi na tych, w tym wywiadzie. co "umarli w środku" i na tych co nie umarli w środku. Poczułem się dotknięty, bo trochę umarłem w środku, mam nadzieję że jako postać literacka jego książek nie skończyłbym internowany.

Poza tym łączą mnie z Panem Twardochem więzy bardziej prywatne, których nienawiązywałem, a których z łatwością może się wyprzeć, ponieważ jako literat używał metafor i aluzji. I jeszcze mnie wpakować do psychiatryka. Zresztą, czy to nie paranoja? Ale czy paranoja nie jest nektarem literatów?

Powinien mnie pan zrozumieć, Panie Twardochu. Powinien Pan też zrozumieć, że nie z pobudek osobistych się tak czepiam.

To już czyste efekciarstwo, ale napisanie tej wiadomości zajęło mi jakieś 12 minut. Dalsze efekciarskie zdanie: widzi pan, ja nie uprawiam literatury, ja uprawiam życie ( i seks oczywiście!!!)

 No.67700

>Jedyna książka autora Szczepana Twardocha to "Wieczny Grunwald"

errata: jedyna jaką czytałem.


 No.67701

errata2

>W wywiadzie dla 20m2 mówił, że teraz jest epoka mężczyzn, nie kobiet

Epoka kobiet, nie mężczyzn. Zresztą jeden chuj czy tych pedałów w rurkach można nazwać mężczyznami?? uuppss, to nie ja powiedziałem, to Pan Szczepan!


 No.67702

Kolejna, trzecia już errata, nie

>imś

Hrabia Silesi, Finalista Konkursu na najbardziej eleganckiego mężczyznę playboya (zazdroszczę, ale jak kiedyś stworzą listę a reoburs to się na nią załapię) i tak mógłbym wymieniać, lepiej jak Pan za mnie wymieni.


 No.67703

File: 1456956682558.jpg (142,92 KB, 960x720, 4:3, czystoczysciejnajczysciej.jpg)

Skoro tak Pan lubi kobiety, dyskretnie wzbogacę ten wątek o pierwiastek żeński, niczego jednak nie zdradzając.

Pic related bardzo jakby na czasie. Chociaż nie, nie do końca, należałoby doprecyzować: chodzi o czystość wewnętrzną, czy zewnętrzną?

"Violators will be punished" też nie do końca, oni sami sobie wymierzają kary, tylko Państwo ulegają iluzji, że dochodzi jakiś zewnętrzny czynnik.


 No.67704

>>67703

>niczego

Ehh to ważenie słów, a później się za słowa czepiają. Nikogo, oczywiście, nie uprzedmiotawiam.


 No.67712

File: 1456969496087.jpg (7,93 KB, 263x410, 263:410, Heroina_Tomasz-Piatek,imag….jpg)

a Tomasza Piątka to już po ludzku nie lubię.


 No.67713

File: 1456969713241.jpg (26,96 KB, 261x410, 261:410, z3306096Q,--Zrob-mi-jakas-….jpg)

Nie spełnię prośby Jakuba Żulczyka. Wam go zostawiam na żer.


 No.67714

File: 1456969843872.jpg (37,44 KB, 300x470, 30:47, dobry-troll,big,558698.jpg)

Jaś Kapela przeszedł na katolicyzm więc sam sobie zrobił krzywdę. Poza tym ta okładka to może największy dziadziuś w historii czanów.


 No.67715

File: 1456969989072.jpg (46,69 KB, 225x320, 45:64, 1407Krytyka_POLITYCZNA_str….jpg)

Czy Sławomir Sierakowski śni o wyzwolonych proletariuszach?


 No.67717

File: 1456972344344.png (9,19 KB, 335x107, 335:107, jean.png)

>>67714

Jean, chwalą Cię na czanach.


 No.67726

File: 1456995736027.png (340,52 KB, 644x428, 161:107, ruszasie.png)

https://www.youtube.com/watch?v=PqMoMpJmD-8

o w … pytkę Sinsen trzesę portkomi to jest Twoja odpowiedź na mój diss? Sprytnie,

dissu na spierdona nie nagrasz, ale przynajmniej pierdolniesz reposta.

Sinsen chuju możesz mnie zakopac pod ziemie jak w tym teledysku w tym momencie

bo i tak nie żyje.

W ogólę, taką śląśką kulturę z nerwem to je lubię! Tylko nie zapomnij o kresowych korzeniach.

dałnie.


 No.67727

>>67726

a ja ci bede godoł, a ja ci bede godoł, aż nie złapiesz za łopatę.


 No.67817

File: 1457284793276.png (1,98 KB, 191x26, 191:26, buc1buc2buc3buc4.png)

Jest i on! Przecież Pan wie, że bym tak pana nie nazwał, nie kieruję się powierzchownością.

Proszę umilać jakoś podróż współpasażerce, wydaje się na razie wyboista.


 No.67819

File: 1457287396138.png (52,94 KB, 102x185, 102:185, fajnaokładka.png)

"Nowa", a jakiż to sztab pijarowców odpowiedzialny jest za ten przymiotnik? Bo za mojego "buca" odpowiedzialny jestem sam. Ol-in-Ol, nie widzę powodu, by uciekać, nie pali się.


 No.67832

File: 1457317037717.png (25,62 KB, 295x101, 295:101, cojawidze.png)

Panie Konradzie Lewandowski, nie tak radykalnie, bo łapię za słowo. I wtedy za nim idą.

Nie wiem, czy Panu dodam tym splendoru, czy wręcz odwrotnie, Pan się możesz ode mnie odcinać, ale zawsze lubiłem rozmowy filozoficzne z Panem. I chociaż, hmm, często się z Panem nie zgodzę, to uważam że nie stracił Pan wiele z idealizmu.

Poza tym czytałem, a nawet recenzowałem Pana książki i nie nudziłem się przy nich. A Pan mi kiedyś, taktownie, jak napisałem nonsensowną zdziebko recenzję ("Legendy Cyberkatakumb", tytuł też zakrawający o wieszczość) napisał, gdzie się myliłem i musiałem Panu przyznać rację. Nie byłem niezawodnym recenzentem.




[Powrót][Do góry][Katalog][Post a Reply]
Usuń post [ ]
[]
[ home / board list / faq / random / create / bans / search / manage / irc ] [ ]