Ehh rzaboni jak bardzo chcę żeby ten jebany rok szkolny trzecia gimby t. już się skończył ;_;
Wreszcie będę mógł zacząć żyć tak jak chcę, ściąć tego jebanego kuca i faktycznie zachowywać się tak jak dyktuje mi serce bez strachu, że zostanę zbluzgany od pozerów przez śmieci patrzące na mnie przez pryzmat dziewięciu lat mojej edukacji obarczonej chlejącym ojcem, matką nauczycielką z problemami, która zmuszała mnie do brania udziału we wszystkich możliwych gównach nie zwracając uwagi na to, że nie chcę, nie lubię, nie umiem, tylko się kompromituję. Wreszcie wykurwię do szkoły celowo na drugim końcu miasta a może nawet i do innego, gdzie będę mógł zacząć żyć z nową kartą, na której nie będą się na mnie patrzeć jak na
>hehe małego anonka kujonka, syna nauczycielki z przywilejkami
>hehe anon pamiętasz jak się zrzygałeś na tej wycieczce pięć lat temu? x—DDDD
>hehe no anon, beka była nie
Wreszcie będę wolnym człowiekiem.
Dziękuję, chciałem tylko popłakać.