>>67953
>>67955
I tak nikt nie daje jebania ale i tak napiszę bo nie mam gdzie xD
Jak przez jakiś czas wyjazdów nie miałem, to teraz ich się nazbierało i mam kumulację
W tym tygodniu w czwartek znowu byłem w Czechach, zdjęć za bardzo nie chciało mi się robić bo już doskonale wiem jakie tam pojazdy jeżdżą, więc skupiłem się na chłonięciu klimatu. Po raz kolejny wkurwiłem się porównując Czechy do polski, w zasadzie poza jebanymi cyganami brudasami których jest tam coraz więcej i nieznajomością języka to chciałbym tam mieszkać
>ludzie
Czesi z reguły są sympatyczni, sami czasem zagadają jak widzą że czegoś szukasz, na polaków patrzą raczej przychylnie, uśmiechnięte ryje, życzliwi, ogólnie mają wyjebane w pozytywnym tego słowa znaczeniu, po prostu każdy sobie żyje i nikt na drugiego nie naskakuje
>transport
kurwa, jak tam wszystko ładnie działa, skomunikowania, autobusy zastępcze, sprawne przemieszczanie się po miastach i między nimi, pociągi zapierdalają że aż miło
Dojeżdżasz sobie do losowej wioski, taki odpowiednik jakiegoś zapadłego zadupia w polsce ż, i jest kurwa ładnie, zadbane, odmalowane, widać że to wioska ale widać też że zależy im żeby to jakoś wyglądało, taka wioska na zadupiu ma 8 par pociągów na dzień i zamknięty, ale w dobrym stanie budynek dworcowy i obok zrobioną taką małą poczekalnię żeby nie stać jak pędzel na peronie, u nas w takich wioskach pociągi nie jeżdżą już od 20 lat, tory rozkradzione, budynek rozjebany i można w mordę dostać. I tak sobie siedzisz na tej poczekalni, popijasz piwo czy inne wynalazki, obok sobie siedzi załoga pociągu i też sobie coś popija tylko że bez procent, i tak sobie życie idzie leniwie
Wiadomo że trawa po drugiej stronie jest zawsze bardziej zielona, ale bardzo szanuję ten dobrze zarządzany kraj byłego demoludu i szanować będę. No i prawie wszędzie są skrzynki na zewnątrz, ciekawe jak tam zarobki przy roznoszeniu ulotek