[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / b2 / choroy / dempart / hkpol / mewch / orthodox / polru / vichan ]

/vichan/ - Śmieszne obrazki

Winner of the 81rd Attention-Hungry Games
/y2k/ - 2000s Nostalgia

Entries for the 2019 Summer Infinity Cup are now open!
May 2019 - 8chan Transparency Report
E-mail
Komentarz *
Plik
Hasło (Randomized for file and post deletion; you may also set your own.)
* = pole wymagane[▶ Pokaż opcje posta oraz limity]
Confused? See the FAQ.
Osadź
(zamiast plików)
Oekaki
Pokaż aplet oekaki
(zamiast plików)
Opcje

Zezwolone typy plików:jpg, jpeg, gif, png, webm, mp4, swf, pdf
Maksymalny rozmiar pliku to 16 MB.
Maksymalne wymiary obrazka to 15000 x 15000.
Możesz wysłać 5 obrazków na post.


top bk

File: a8b755e909870cd⋯.jpg (89,33 KB, 640x426, 320:213, 1525540872501227929.jpg)

 No.104789

http://ranking.perspektywy.pl/RSW2019/ranking-kierunkow-studiow/

jeśli nie uczysz się w top 3 na danym kierunku to nawet mi cię nie żal i możesz iść się zajebać albo jeszcze poprawić swoje winy i iść na lepsze defeki

t. anon w top 1 na pewnym pieniężnym kierunku

 No.104797

>chwalenie się studiowaniem w Cebulandii

smiechwaldka.avi


 No.104811

Z doświadczenia wiem że najmniej pewne studenciaki najwięcej szczekają o prestiżu swojego kierunku bo sami sobą nic wartego podziwu nie reprezentują


 No.104813

>>104789

Zresztą kurwa typie siedzisz na szanie, nie ma opcji żebyś miał zdrowe życie kiedykolwiek


 No.104820

>>104797

>uczenie się w jednej z 5% najlepszych uczelni na świecie

>źle bo jakiś anon bez matury albo z licencjatem wyższej szkoły jebania się po dupach tak napisał

keg

>>104813

jadziemy na tym samym wózku [cool]


 No.104829

przeciez dostanie sie na studia w polsce to zaden problem

ja nie uczylem sie ani minuty na maturke i sie dostalem do tego top3 do ktorego walisz konia xD


 No.104830

>>104820

>mowienie o prestizu, gdy najlepsze p*lskie uczelnie zalewane panstwowa kasa sa ledwo top 500 w rankingach swiatowych


 No.104832

>>104830

nie no akurat UW jest zawsze dość wysoko w rankingach światowych, pewnie UJ podobnie i kilka innych


 No.104834

op pedał musiał zrobić drugą nitkę bo tam go olali, ale spoko tą też zasaguję:

>sugerando

również top 1 na kierunku przynajmniej uważanym za zajebisty, a same defeki są jebanym scamem konkursem rzutów monetą pierdolonym

inb4 bul dupy warunkowicza, chuja tam, nigdy drugiego terminu nie pisałem


 No.104835

zalezy

czasem prywatne uczelnie bez renomy potrafia byc lepsze pod wzgledem przydatnej wiedzy, bo nie ucza tam lesne dziadki tylko ludzie pracujacy na codzien w firmach


 No.104852

>>104834

ile razy dałeś w łapę?


 No.104853

>>104832

#300-#400 rok w rok. Z tymi samymi wymogami możesz się dostać gdzieś do szkocji albo francji gdzie studia są 1. darmowe 2.uniwerki są w pierwszej albo drugiej setce światowych.


 No.104854

>>104789

studiowanie dzienne, wyścig szczurów z aspiracjami dojebywanie do tego filozofii

no nje wjem aną

osobiście studiuję w chooj cięzki kierunek z konkretnymi skilsami wymaganymi zaocznie a jednocześnie pracuję i jestem w średniej kadrze zarządzającej na 26lvl w korpo zależnie jak bedzie mi pasować będę skilował albo korpopracę albo studia gdzie twoje boge?


 No.104857

>>104854

szanuję pracowitego anona


 No.104858

Wgl to zamierzam podshillować anuncji pomysł studiowania za granicą- p*lska matura jest tam szanowana bardziej niż u nas. W szkocji macie darmowe studia a we francji są programy dla polactwa w których czesne płaci za was państwo. 75-80% z trzech rozszerzeń to top tier na praktycznie wszystkich uniwerkach. Nawet jak jesteście 20paro letnią spierdoliną to i tak znajdziecie tam ludzi w podobnym wieku którzy też zaczęli studiować później. Profesorowie są tam dla was a nie dla 2000 miesięcznie a zajęcia są praktyczne i ciekawe. A i macie ich koło 12-15 godzin tygodniowo. Trzeba tylko znać jakiś język obcy. Ogólnie polecam i pozdrawiam, zupełnie inny świat niż u nas.

t. Anun z Kembryż [cool] [cześć]


 No.104859

>>104789

żeżu wchuj jak czytasz takiego zbluepillowanego anona co jedyne co potrafi to siedzieć nad książkami, zadanka rozwiązywać i myśli, że wygra życie dzięki temu

>PRESTIŻ


 No.104863

>>104835

xD

na prywatnych uczelniach w p*lsce ucza ci sami lesni dziadkowie, albo rozne patalachy bez znajomosci, co sie nie podostawaly na panstwowe stolki. Chocby pani doktor madzia ogorek.


 No.104864

>>104863

albo korwin mikke xD


 No.104865

>>104858

Daj mi 600 funtow/euro miesiecznie, zeby przerobaczyc tam


 No.104872

>>104852

kurwa chciałbym żeby się dało xD oszczędziłoby mi to sporo zapierdalania, bo anon paranoik hir. ale koniec końców zawsze decydowało szczęście.


 No.104881

>>104857

dzięki anonku zawsze miło usłyszećcoś takiego gdy nawet rodzice mają cie w doopie i dla nich mógłbyś robaczyć za najniższą w ich chacie

>>104859

to i to i to jeszcze xD

kurwa nie ma nic gorszego niż gośc na studiach co mysli że jest wiele wart na rynku pracy a w żadnej nie był


 No.104908

>>104865

Z roboty na pół etatu wykręcisz dokładnie 600 funtów/euro miesięcznie, może nawet trochę więcej. Zajęć jest tak żałośnie mało że sam nie wiesz co robić z wolnym czasem. Roboty po 20 godzin na tydzień jest dla studencików pełno. Jak nie masz życia (co jest trudne bo ludzie tutaj to jebane przylepy w porównaniu z polszą) to możesz sobie znaleźć robotę weekendową po 4-8 godzin. Lepiej płatna, nie za ciężka.


 No.104914

>>104908

Nie wezma cie nawet na ukladanie towaru ze statusem studenta xD


 No.104917

>>104914

A chuja tam. Przekręcanie burgerów, barmaństwo, siedzenie w sklepach, liczenie towaru, nawet rozwożenie pizzy na rowerkach to roboty typowo studenckie i reklamowane dla studentów w miasteczkach akademickich. U nas masz na przykład students career services- taka organizacja która pomaga ci szukać roboty, pisać cv, gadać z pracodawcami na rozmowach o pracę itp. Robią dobrą robotę. Mi pomogli znaleźć pracę w kawiarni w miesiąc po tym jak przyjechałem- 650 funtów miesięcznie za 22 godziny tygodniowo.


 No.104932

>gownoprace w polsce

jak mozna tak marnowac zycie?

nie lepiej pojechac do reichu w lecie i zarabiac i zyc jak czlowiek a nie jak bydlo i placic za te same produkty 50zl jak w reichu bys zaplacil 10 euro a zarabiasz tak samo 1500zl tu i 1500euro tam i wynajmujesz pokoj nie za 1000zl tylko za 300euro

w kazde lato jezdzilem do reichu i odkladalem 10k przez wakacje zlotych

w polsce bym odlozyl 500zl


 No.104976

File: 30fdf563a3283d8⋯.jpg (1,28 MB, 2160x3840, 9:16, IMG_20180903_141935.jpg)

File: a4abef132edd3d4⋯.jpg (1,67 MB, 2160x3840, 9:16, IMG_20180906_180620.jpg)

>>104853

anon który defekował w jednej takiej topkowej uczelni we Francji, kurwa anon co ty odjebujesz z projekcją że niby to lepsze od polskich uczelni xD

pomijając pozauczelniane rzeczy typu szukanie mieszkania (jak nie masz garanta to musisz nastawić dupę agencji mieszkaniowej albo zaklepywać sracz pół roku przed rozpoczęciem semestru), biurokracja z ogarnianiem konta bankowego, CAFu, nawet kurwa numeru telefonu, o znalezieniu choćby guwnopracy nawet przez autochtonów już nie wspominając, to ta topowa uczelnia do której tak byś się brandzlował bo jest w ścisłej topce europejscej jest nastawiona na umiejętności miętkie i chuj że masz wiedzę jak nie pajacujesz z prezentacjami, projekcikami, radą studencką i chuj wie czym jeszcze

ogólnie francja jest popieprzonym krajem, rodowici francuzi całkiem ogarnięci a nie sebastieny czy inne ahmedy dorabiają wykładając towary, po wysłaniu cv z listem motywacyjnym kuhwa xD i na drugim roku licencjatu, kiedy w takiej wawie byle mati na sggw czy uksw może znaleźć staż w big4

olso jak nie znasz francuskiego to w dupę wsadź se ten wyjazd, nawet jeśli znasz to powodzenia z ich verlanami i slangiem z maghrebu. już belgia lepsza, bez takiego pierdololo biurokratycznego, 30% tańsze w utrzymaniu i łatwiej o pracę szczególnie w bruxeli gdzie jest od chuja polaków siedzących od 30 lat

>>104854

też pracujący w guwniaczej robocie za niezły szekiel i (jeszcze) defekujący do tego dziennie hir, sam sobie boge

>>104858

nie czesne tylko pokrycie części kosztów mieszkania, olso nie jest to takie hop siup, jest od chuja papierologii, czekania i CAF stara się jak najbardziej wychujać robaków z całego świata (rodaków też) żeby tylko nie dawać kasy

o pracy już pisałem, najlepiej jest tam wyjechać będąc młodą lochą dającą hehe dupy korki z angielskiego albo opiekującą się guwniakami. reszta to kurwa pozdro


 No.104993

Wszystko sprowadza się i tak do tego że jak nie masz pomysłu na siebie i jesteś mentalnym przegrywem kalką to żadne studia Ci nie pomogą szczęśliwie żyć, dbajcie o siebie i swoje zdrowie mentalne anonki.


 No.104998

>studia w polsce

xDDDD

studiowalem rok na tym slynnym elitarnym mimuw, potem przenioslem sie na FU do berlina i roznica jest niewyobrazalna, podejscie wykladowcow i poziom zupelnie inny

i teraz najlepsze xD, na fu na informatyke nie ma zadnych progow, literalnie wystarczy ze zdales mature z 30% i sie dostajesz a na mimuw trzeba jebac jakies 95%+ jaaaa pierdole xD


 No.105008

>>104976

No dobra z tą Francją się zagalopowałem. Ale Anglia czy Szkocja- W szkocji większość uniwerków to top 200. Bez czesnych. Wymogi są jak u nas na polibudę klasy C. Miałem maturę 90-85-85 z trzech rozszerzeń. Najpierw próbowałem w Polszy na medyczne. Odmowa z Wawy i z Jagiellońskiego bo rozszerzenie z majzy konieczne dla młodego medyka żeby dobrze policzyć ile kurwa godzin zostało do końca dyżuru. Uznałem że nie robię i zaaplikowałem do Szkocji- wzięli mnie do Cambridge po dwóch rozmowach. Żyję sobię teraz zajebiście- starzy mi może 100 funtów na miesiąc podeślą. Utrzymuję się z roboty na pół etatu w kawiarence. Studia są banalne, zapierdolu nie ma, ludzie są w porządku. Profesorka to inny świat niż u nas. Mili ludzie których naprawdę interesuje to o czym gadają. Z większością to się można na browca umówić po wykładzie. Naprawdę zajebiści fachowcy. Lokalni tubylcy są też zacni- traktują mnie lepiej niż Polacy w Polsce chociaż jestem przecież brudnym polaczkiem na defekach. Nikt się tu na mnie krzywo nie spojrzał. Kultura na studiach też jest inna. Masz pełno imprez organizowanych przez uniwersytet. Ludzie myślą że na tych elytarnych typu Cambridge czy Oxford wszyscy łażą z kijami w dupach i ryją nosem w książkach 25/8. Chuja prawda- ludzie mają życie, imprezują, poznaję nowych ludków praktycznie codziennie. Inny świat. Polecam takie życie.


 No.105095

>>104932

Praca typu palety, rzeźnia, szparagi? Czy da się coś mniej wyczerpującego fizycznie dostać będąc polaczkiem?


 No.105108


 No.105114

Pierdololo. Ja jestem na studiach ktore sa tutaj w pierwszej trzydziestce i nawet po inzynierce mam od chuja dobrze platnej roboty ale to zalezy od kierunku wiadomcia i w sumie moj kierunek jest na 6 ale no to i tak nie ma az tak duzego znaczenia




[Powrót][Do góry][Katalog][Nerve Center][Cancer][Post a Reply]
[]
[ / / / / / / / / / / / / / ] [ dir / b2 / choroy / dempart / hkpol / mewch / orthodox / polru / vichan ]